Witam,
zwracam się do Forumowiczów z prośbą o pomoc.
Kupiłem jakiś czas temu dom i staram się poprawiać co mogę z instalacja elektryczną bo ktoś stosował bardzo radosną twórczość:/
Mój problem polega na tym, że przed wejściem do domu mam dwa kinkiety po bokach drzwi oraz stopień przed drzwiami podświetlany 6 lampkami diodowymi.
Wszystko podłączone jest do czujnika zmierzchowego i w momencie nastania zmroku, wymienione lampy się załączają. I wszystko ok, tylko problem polega na tym, że jak tylko troszkę popada deszcz, lub śnieg lub nawet jest wilgotna, wraz z nastaniem zmroku wybija korek i nie mam prądu (światła w lampach) i dalej w jednej części domu, która jest wdać podłączona do tej części skrzynki elektrycznej.
Szukałem przyczyny takiej sytuacji i możliwego zwarcia, śledząc linie i po kolei: kinkiety na zewnątrz i dalej po kablu łączenia i lampy w schodkach.Nie znalazłem tutaj nieszczelności i wszystko jest w porządku.Co było możliwe, zostało wymienione i jest hermetyczne.
Doszedłem do wniosku i to wydaje się być logiczne, że winien wszystkiemu jest CZUJNIK ZMIERZCHOWY i tam musi być zwarcie i w momencie pojawienia się zmroku, czujnik załącza obwód i wyrzuca korek różnicowy.
Jednak nigdzie ale to NIGDZIE, nie mogę tego czujnika odszukać!Wskazówki poprzedniego właściciela również na nic się zdały bo we wskazanym obszarze domu, czyli nad tarasem nigdzie nie odnajduje czujnika:(((
I tutaj pytanie jak go zlokalizować lub jak to cholerstwo obejść?
Z góry dziękuje za wszelką pomoc.....
zwracam się do Forumowiczów z prośbą o pomoc.
Kupiłem jakiś czas temu dom i staram się poprawiać co mogę z instalacja elektryczną bo ktoś stosował bardzo radosną twórczość:/
Mój problem polega na tym, że przed wejściem do domu mam dwa kinkiety po bokach drzwi oraz stopień przed drzwiami podświetlany 6 lampkami diodowymi.
Wszystko podłączone jest do czujnika zmierzchowego i w momencie nastania zmroku, wymienione lampy się załączają. I wszystko ok, tylko problem polega na tym, że jak tylko troszkę popada deszcz, lub śnieg lub nawet jest wilgotna, wraz z nastaniem zmroku wybija korek i nie mam prądu (światła w lampach) i dalej w jednej części domu, która jest wdać podłączona do tej części skrzynki elektrycznej.
Szukałem przyczyny takiej sytuacji i możliwego zwarcia, śledząc linie i po kolei: kinkiety na zewnątrz i dalej po kablu łączenia i lampy w schodkach.Nie znalazłem tutaj nieszczelności i wszystko jest w porządku.Co było możliwe, zostało wymienione i jest hermetyczne.
Doszedłem do wniosku i to wydaje się być logiczne, że winien wszystkiemu jest CZUJNIK ZMIERZCHOWY i tam musi być zwarcie i w momencie pojawienia się zmroku, czujnik załącza obwód i wyrzuca korek różnicowy.
Jednak nigdzie ale to NIGDZIE, nie mogę tego czujnika odszukać!Wskazówki poprzedniego właściciela również na nic się zdały bo we wskazanym obszarze domu, czyli nad tarasem nigdzie nie odnajduje czujnika:(((
I tutaj pytanie jak go zlokalizować lub jak to cholerstwo obejść?
Z góry dziękuje za wszelką pomoc.....