Witam,
z instalacjami elektrycznymi niestety nie mam za dużo wspólnego, jednak postanowiłem sam się zabrać za podłączenie nowej instalacji do piwnicy, w której skład wchodzą 3 pomieszczenia i schody.
Potrzebuję n schodach mieć światło, w każdym pomieszczeniu światło oraz w jednym będzie piec, tak więc pompka będzie potrzebowała zasilanie elektryczne.
Kabel mam 3 żyłowy, o różnej średnicy, jaki polecacie tam dać?
Myślałem, żeby ciągnąć tylko jeden kabel do oświetlenia który za razem też by obsłużył wtyczkę obok pieca. W drugim pomieszczeniu będzie tylko leżał węgiel, a trzecim ew jakaś spiżarka, więc też gniazdko zrobię.
Mogę puścić na schody kabelek, w którym zrobię dwa plusy, jedną masę. Jeden plus będzie przechodził przez włącznik i będzie szedł do lampy. Za lampą znów puściłbym 2 plusy i jeden minus. Do drugiego włącznika i drugiej lampy. Później dałbym wtyczkę przy stałym plusie, a po włączniku prąd by leciał do trzeciej lampy. Przy wtyczkach zmostkowałbym "minus" do bolca.
Jest to dobry pomysł?
Chodzi o to, przewody trzy żyłowe mam w domu. Aby ciągnąć od bezpieczników masę, musiałbym dokupić przewód. Warto na piwnicę? Gdzie raptem prócz światła z lamp ledowych/jarzeniówek jedynym odbiornikiem prądu najprawdopodobniej będzie pompka i komputerek z pieca.
Pozdrawiam.
Nie kolego, nie jest to dobry pomysł. Lepszym będzie zaproszenie kompetentnej osoby znającej zagadnienie i dzisiejsze wymogi dotyczące instalacji elektrycznych.
Temat zamykam, gdyż wszelkie nasze rady w Twoim wykonaniu mogą okazać się niebezpiecznie tak dla Ciebie jak i dla Twych bliskich. [kkas12]
z instalacjami elektrycznymi niestety nie mam za dużo wspólnego, jednak postanowiłem sam się zabrać za podłączenie nowej instalacji do piwnicy, w której skład wchodzą 3 pomieszczenia i schody.
Potrzebuję n schodach mieć światło, w każdym pomieszczeniu światło oraz w jednym będzie piec, tak więc pompka będzie potrzebowała zasilanie elektryczne.
Kabel mam 3 żyłowy, o różnej średnicy, jaki polecacie tam dać?
Myślałem, żeby ciągnąć tylko jeden kabel do oświetlenia który za razem też by obsłużył wtyczkę obok pieca. W drugim pomieszczeniu będzie tylko leżał węgiel, a trzecim ew jakaś spiżarka, więc też gniazdko zrobię.
Mogę puścić na schody kabelek, w którym zrobię dwa plusy, jedną masę. Jeden plus będzie przechodził przez włącznik i będzie szedł do lampy. Za lampą znów puściłbym 2 plusy i jeden minus. Do drugiego włącznika i drugiej lampy. Później dałbym wtyczkę przy stałym plusie, a po włączniku prąd by leciał do trzeciej lampy. Przy wtyczkach zmostkowałbym "minus" do bolca.
Jest to dobry pomysł?
Chodzi o to, przewody trzy żyłowe mam w domu. Aby ciągnąć od bezpieczników masę, musiałbym dokupić przewód. Warto na piwnicę? Gdzie raptem prócz światła z lamp ledowych/jarzeniówek jedynym odbiornikiem prądu najprawdopodobniej będzie pompka i komputerek z pieca.
Pozdrawiam.
Nie kolego, nie jest to dobry pomysł. Lepszym będzie zaproszenie kompetentnej osoby znającej zagadnienie i dzisiejsze wymogi dotyczące instalacji elektrycznych.
Temat zamykam, gdyż wszelkie nasze rady w Twoim wykonaniu mogą okazać się niebezpiecznie tak dla Ciebie jak i dla Twych bliskich. [kkas12]