Nie bardzo wiem o co chodzi więc wolę zapytać zanim rozgrzebię. Zamontowałem automatykę bramy (jakieś chińskie coś - ale taka wola klienta). Przez chwilę wszystko działało, aż tu nagle podczas otwierania bramy siłowniki przestały się poruszać. Po chwili okazało się, że centralka nie reaguje ... na nic (ani przyciskanie przycisków pilota, ani wciskanie przycisków programowania czy resetu na PCB)
Płytka centralki zasilana prądem zmiennym 12V poprzez transformator.
Obecny stan:
Na wyjściu wtórnym transformatora ... ok 6V (powinno być 12..13V)
na pierwotnym 130V (?!?)
na zaciskach przyłączeniowych urządzenia ... 230V
po drodze do "trafoka" są tylko 2 elementy - bezpiecznik i warystor. Mam wrażenie że ten warystor uszkodzony - czy może tak być ?
Płytka centralki zasilana prądem zmiennym 12V poprzez transformator.
Obecny stan:
Na wyjściu wtórnym transformatora ... ok 6V (powinno być 12..13V)
na pierwotnym 130V (?!?)
na zaciskach przyłączeniowych urządzenia ... 230V
po drodze do "trafoka" są tylko 2 elementy - bezpiecznik i warystor. Mam wrażenie że ten warystor uszkodzony - czy może tak być ?