Witam. Panowie i Panie mam poważny problem. Wróciłem po tygodniowym urlopie (w trakcie którego w mojej okolicy byłą burza która popaliła mnóstwo elektrycznych przedmiotów w wiosce) i od początku miałem problem z bramą. Otóż po podjechaniu pod dom brama w ogóle nie reagowała na pilot. Wyłączyłem więc ją z prądu i włączyłem ponownie po czym jedno skrzydło zaczęło działać a drugie nie. To jedno było mocno rozregulowane, ale o dziwo po czasie zaczęło działać prawidłowo. Z drugim jest jednak taki problem, że działa tylko wtedy jak odłączę bramę z prądu na jakieś 10 minut. Ale nie otwiera się do końca, lecz zatrzymuje (nagle) po przejechaniu połowy trasy i koniec. Na zamykanie reaguje przesunięciem o 10s. I tak można w kółko, czyli znów odłączę od prądu, wtedy ponownie się otwiera, ale już nie zamyka... Nie pomaga żadne programowanie, zawsze po zatrzymaniu już nie chce ruszyć (no może te 10cm). Czy ktoś może pomóc co może być problemem?