Witam.
Przejdę od razu do rzeczy.
Posiadam dwa subwoofery Wharfedale DLX18b, które napędzam T.AMP-em TA 2400.
Siłą rzeczy potrzebuję do tego jakichś nadstawek. Budżet jakim dysponuję nie jest wielki, dlatego piszę ten temat z prośbą o pomoc. Uprzedzam wszelkie pytania - tak posiadam crossover.
Przestudiowałem dosyć sporo tematów na elektrodzie i jestem pewien czego potrzebuję. Chcę kolumny na 12" głośniku, z dosyć przyzwoitym driverem, ponieważ z tego co wiem, to właśnie 12" się najlepiej nadają jako nadstawki, które będą podparte subwooferami.
Zastanawiałem się nad kolumnami od pana PANICZKAMIL, są to LDM GVP-312 bodajże. Ktoś słyszał jak to gra? Jest przyzwoicie? Dogonią moje obecne subwoofery, a może je przekrzyczą? Jeżeli miałbym kupić tę parę, to w przyszłości planowałbym drugą identyczną i grać po dwie na stronie, ewentualnie dołożyć do tego jeszcze jedną parę subwooferów. To są jednak tylko plany.
Czy może jednak warto dołożyć do jakichś kolumn na 2x12" + driver. Wtedy myślałem nad czymś pokroju PDP-612. Wiadomo, że zagrałoby to głośniej niż kolumna na jednym głośniku 12", jednak czy zagra to lepiej, czy będzie to zwykły hałas? Warto dokładać załóżmy te 300zł do PDP-612 i grać głośniej, czy może lepiej się spiszą te GVP-312?
Imprezy jakie mam zamiar nagłaśniać, to głównie 18stki, wesela, 50tki, jakieś małe dyskoteki i tym podobne. Wiadomo o co chodzi - tak typowo. Sale są różne ilości osób również. Od 30 ludzi na 18tce do 100 na weselu. Sale po jakich się kręcę to maksymalnie 150m2, gdzie parkiet to z reguły 1/3 tej powierzchni. Oprócz tego może się trafić jakiś mały plener, do 60 osób maksymalnie. Tam raczej nie chodzi o imprezę, na której gościom bębenki wystrzeli. Bardziej to coś w stylu posiedzenia przy ognisku i do tego jakieś małe tańce.
Zdaje sobie sprawę z tego, że subwooferów nie mam najmocniejszych na świecie i żeber nimi nie połamię, jednak wydaje mi się, że na razie wystarczą na te mniejsze imprezki, w przyszłości dołożyłbym drugą parę takich głośników. Jednak no nie samym basem się żyje i potrzebuje do tego jakichś nadstawek.
Co do wzmacniacza na nadstawki, to również mam go w planach, myślałem nad jakimś adsem z serii LX, np. LX1400 tylko podobno średnio się nadaje na wokal, tak? Tak samo T.AMP'y podobno nie robią szału na wokal, ale czy będzie to aż taka tragedia? Może na początek wystarczyłby mi taki ta1400, załóżmy do tych GVP-312? Końcówki oczywiście nie liczę w budżet podany w temacie, chciałbym się zorientować ile tak mniej-więcej musiałbym na te końcówkę zorganizować.
Ciągle wspominam o tych GVP-312, bo szczerze mówiąc bardziej mi się widzą te górki, jednak jeżeli naprawdę PDP-612 zrobią lepszą robotę, to myślę, że będę w stanie do nich dołożyć.
Co myślicie? Proszę o rady, pozdrawiam.
Przejdę od razu do rzeczy.
Posiadam dwa subwoofery Wharfedale DLX18b, które napędzam T.AMP-em TA 2400.
Siłą rzeczy potrzebuję do tego jakichś nadstawek. Budżet jakim dysponuję nie jest wielki, dlatego piszę ten temat z prośbą o pomoc. Uprzedzam wszelkie pytania - tak posiadam crossover.
Przestudiowałem dosyć sporo tematów na elektrodzie i jestem pewien czego potrzebuję. Chcę kolumny na 12" głośniku, z dosyć przyzwoitym driverem, ponieważ z tego co wiem, to właśnie 12" się najlepiej nadają jako nadstawki, które będą podparte subwooferami.
Zastanawiałem się nad kolumnami od pana PANICZKAMIL, są to LDM GVP-312 bodajże. Ktoś słyszał jak to gra? Jest przyzwoicie? Dogonią moje obecne subwoofery, a może je przekrzyczą? Jeżeli miałbym kupić tę parę, to w przyszłości planowałbym drugą identyczną i grać po dwie na stronie, ewentualnie dołożyć do tego jeszcze jedną parę subwooferów. To są jednak tylko plany.
Czy może jednak warto dołożyć do jakichś kolumn na 2x12" + driver. Wtedy myślałem nad czymś pokroju PDP-612. Wiadomo, że zagrałoby to głośniej niż kolumna na jednym głośniku 12", jednak czy zagra to lepiej, czy będzie to zwykły hałas? Warto dokładać załóżmy te 300zł do PDP-612 i grać głośniej, czy może lepiej się spiszą te GVP-312?
Imprezy jakie mam zamiar nagłaśniać, to głównie 18stki, wesela, 50tki, jakieś małe dyskoteki i tym podobne. Wiadomo o co chodzi - tak typowo. Sale są różne ilości osób również. Od 30 ludzi na 18tce do 100 na weselu. Sale po jakich się kręcę to maksymalnie 150m2, gdzie parkiet to z reguły 1/3 tej powierzchni. Oprócz tego może się trafić jakiś mały plener, do 60 osób maksymalnie. Tam raczej nie chodzi o imprezę, na której gościom bębenki wystrzeli. Bardziej to coś w stylu posiedzenia przy ognisku i do tego jakieś małe tańce.
Zdaje sobie sprawę z tego, że subwooferów nie mam najmocniejszych na świecie i żeber nimi nie połamię, jednak wydaje mi się, że na razie wystarczą na te mniejsze imprezki, w przyszłości dołożyłbym drugą parę takich głośników. Jednak no nie samym basem się żyje i potrzebuje do tego jakichś nadstawek.
Co do wzmacniacza na nadstawki, to również mam go w planach, myślałem nad jakimś adsem z serii LX, np. LX1400 tylko podobno średnio się nadaje na wokal, tak? Tak samo T.AMP'y podobno nie robią szału na wokal, ale czy będzie to aż taka tragedia? Może na początek wystarczyłby mi taki ta1400, załóżmy do tych GVP-312? Końcówki oczywiście nie liczę w budżet podany w temacie, chciałbym się zorientować ile tak mniej-więcej musiałbym na te końcówkę zorganizować.
Ciągle wspominam o tych GVP-312, bo szczerze mówiąc bardziej mi się widzą te górki, jednak jeżeli naprawdę PDP-612 zrobią lepszą robotę, to myślę, że będę w stanie do nich dołożyć.
Co myślicie? Proszę o rady, pozdrawiam.