logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Raspberry Pi jako NAS i odtwarzacz multimedialny z funkcją WakeOnLan

gkmaster 25 Maj 2016 08:53 2109 28
  • #1 15697470
    gkmaster
    Poziom 17  
    Posty: 405
    Pomógł: 5
    Ocena: 106
    Witam
    czy ktoś ma doświadczenie z Rasberry Pi aby działał jako NAS i odtwarzacz multimedialny ale tak by nie pracował cały czas tylko było włączany po LAN-ie czyli poprzez funkcję WakeOnLan.

    Generalnie chciał bym kupić malinkę podłączyć do niej zewnętrzny dysk 2,5" np. 1TB podłączyć do wszystko do LAN-u i po HDMI do TV ewentualnie po LAN-ie DLNA. Generalnie najbardziej zależy mi na tym aby dysk nie pracował cały czas ponieważ korzystam z niego sporadycznie (backup zdjęć) więc w razie potrzeby skorzystania chciał bym włączyć go poprzez WoL.
  • #2 15697925
    m.jastrzebski
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 5246
    Pomógł: 679
    Ocena: 864
    gkmaster napisał:
    Witam
    czy ktoś ma doświadczenie z Rasberry Pi aby działał jako NAS i odtwarzacz multimedialny ale tak by nie pracował cały czas tylko było włączany po LAN-ie czyli poprzez funkcję WakeOnLan.

    Generalnie chciał bym kupić malinkę podłączyć do niej zewnętrzny dysk 2,5" np. 1TB podłączyć do wszystko do LAN-u i po HDMI do TV ewentualnie po LAN-ie DLNA. Generalnie najbardziej zależy mi na tym aby dysk nie pracował cały czas ponieważ korzystam z niego sporadycznie (backup zdjęć) więc w razie potrzeby skorzystania chciał bym włączyć go poprzez WoL.

    O ile wiem, PI nie ma obslugi WOL. Nie taki hardware.
    A ze głupio spytam, skoro potrzebujesz sporadycznie, to nie mozesz sporadycznie fizycznie recznie włączyc?
  • #3 15698082
    gkmaster
    Poziom 17  
    Posty: 405
    Pomógł: 5
    Ocena: 106
    Teraz tak mam - dysk i kabel USB - zawsze mam problem bo ten dysk leży "gdzieś lecz nie wiadomo gdzie" - zawsze go schowam potem nie mogę znaleźć a nie chce trzymać go w widocznym miejscu na wypadek włamania złodziej zabiera to co jest widoczne i można szybko zabrać.

    Dla tego też wolę mieć dysk po LAN-ie który mogę włączyć nie ruszając się z kanapy i generalnie taka jest idea tego rozwiązania. Oczywiście mogę kupić NAS-a z taką funkcją ponieważ nie jest to jakiś ewenement ale NAS będzie droższy niż Malinka. Dodatkowo malinka chyba więcej będzie potrafiła niż NAS za 500 czy 1000 zł.
  • #4 15698095
    m.jastrzebski
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 5246
    Pomógł: 679
    Ocena: 864
    gkmaster napisał:
    Teraz tak mam - dysk i kabel USB - zawsze mam problem bo ten dysk leży "gdzieś lecz nie wiadomo gdzie" - zawsze go schowam potem nie mogę znaleźć a nie chce trzymać go w widocznym miejscu na wypadek włamania złodziej zabiera to co jest widoczne i można szybko zabrać.

    Dla tego też wolę mieć dysk po LAN-ie który mogę włączyć nie ruszając się z kanapy i generalnie taka jest idea tego rozwiązania. Oczywiście mogę kupić NAS-a z taką funkcją ponieważ nie jest to jakiś ewenement ale NAS będzie droższy niż Malinka. Dodatkowo malinka chyba więcej będzie potrafiła niż NAS za 500 czy 1000 zł.

    Wiadomo, kazdy jest leniwy i nie chce 4 liter ruszac.
    Schowaj w jedno miejsce, wyciagnij kabel zasilajacy na wierzch. Lepiej sie nie da.
    A NASy ktore znam, po zaniku prądu też sie przez WOL nie włącza, wiec nie jest to idealne rozwiazanie i raz do roku trzeba do nich tyłek ruszyc nawet jak WOL maja.
  • #5 15698350
    czuker
    Poziom 25  
    Posty: 1017
    Pomógł: 80
    Ocena: 68
    Nie wiem jaki masz dysk ale sprawdz czy raspberry bedzie w stanie go zasilić. Zeby sie nie okazalo ze ma za mala wydajnosc prądową.
    Czesc dyskow trzebabpodlaczac dwoma kablami usb a zasilacz do raspberry raczej nie jest gigantyczny. Moze bedzie trzeba dorzucić jeszcze aktywny rozdzielacz usb
  • #6 15698864
    gkmaster
    Poziom 17  
    Posty: 405
    Pomógł: 5
    Ocena: 106
    Cytat:
    Schowaj w jedno miejsce, wyciagnij kabel zasilajacy na wierzch. Lepiej sie nie da.

    hehe - dobra rada - czyli jak będę chciał zrobić backup danych albo przeglądnąć zdjęcia na dysku to będę siedział na taboreciku przy schowku i trzymał laptopa na kolanach bo kabel będzie na tyle krótki aby nie przeszkadzała w codziennym użytkowanianiu :)

    Cytat:
    Nie wiem jaki masz dysk ale sprawdz czy raspberry bedzie w stanie go zasilić. Zeby sie nie okazalo ze ma za mala wydajnosc prądową.
    Czesc dyskow trzebabpodlaczac dwoma kablami usb a zasilacz do raspberry raczej nie jest gigantyczny. Moze bedzie trzeba dorzucić jeszcze aktywny rozdzielacz usb

    Zdaje sobie sprawę, że dysk trzeba będzie zasilić dwoma kablami ale to nie jest problem - raczej chciałem zastosować dysk 2,5" a one mają mniejszą prądożerność. Generalnie nie jest to problem ponieważ cała instalacja była by w takim miejscu, że spokojnie mógł bym tam wstawić nawet zasilacz do komputera :). Generalnie bardziej mi zależy na tym aby mieć pewność, że Malinka uruchomi się po WoL. Jeśli braknie prądu to przecież po jakimś czasie wróci a tym samym router wstanie zasilacz Malinki też wstanie. Generalnie tak to działa w przypadku komputerów i NAS-ów - jeśli jest zasilanie to wystarczy aby wzbudzić system - sam system nie musi być wstanie stand-by. Drugą opcją nad jaką się zastanawiam to zakup notebooka albo PC w cienkiej obudowie za 200 zł doposażenie w spory dysk i też będzie działał i spełniał funkcję - jedyna wada to rozmiar i wydzielane ciepło.
  • #7 15698983
    tomek122
    Poziom 22  
    Posty: 912
    Pomógł: 33
    Ocena: 234
    Ja mam wykorzystanego do podobnego celu stary komputer z oprogramowaniem "freenas". Działa wake on lan jak potrzebuję.Uruchamiam go nawet z telefonu a wyłączam przez panel z przeglądarki.
  • #8 15699007
    czuker
    Poziom 25  
    Posty: 1017
    Pomógł: 80
    Ocena: 68
    zastanów się, raspberry pi zużywa chyba ok 1W, nie wiem ile z dyskiem, ale to chyba będą śladowe zużycia energii, nie wiem czy jest sens z tym walczyć

    ludzie na forach piszą że WoL nie ma szans działać
  • #9 15699225
    pt13
    Poziom 12  
    Posty: 31
    Pomógł: 3
    Ocena: 10
    Do zewnętrznego dysku wirującego (nie-SSD) przydatny jest HUB-USB z zasilaczem, nawet do 2,5". W przypadku malinki 2 podłączenie 2,5" dysku do 2-ch portów USB na płycie głównej nie chciało u mnie działać stabilnie pomimo zasilacza 2,1A - zatem przycięty jest prąd na portach.
    Co do samego załączania dysku to możesz wykorzystać jeden z pinów GPIO i przekaźnik załączający napięcie dla dysku. Prosta apka umożliwi Ci sterowanie tym przez LAN.
  • #10 15699483
    gkmaster
    Poziom 17  
    Posty: 405
    Pomógł: 5
    Ocena: 106
    Cytat:
    zastanów się, raspberry pi zużywa chyba ok 1W, nie wiem ile z dyskiem, ale to chyba będą śladowe zużycia energii,


    tu nie chodzi o oszczędności energii tylko o to by dysk się nie kręcił bez potrzeby. Już kiedyś miałem dysk 3,5" Seagate i urwała się w nim głowica - bardzo pięknie porysowała talerze - było smutno.

    Cytat:
    Ja mam wykorzystanego do podobnego celu stary komputer z oprogramowaniem "freenas". Działa wake on lan jak potrzebuję.Uruchamiam go nawet z telefonu a wyłączam przez panel z przeglądarki.

    I chyba tak zrobię - tylko raczej kupię lapka bo jest lżejszy/mniejszy i będzie zasilanie awaryjny czyli baterię :).
  • #11 15699591
    jprzedworski
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 5368
    Pomógł: 758
    Ocena: 827
    Za to w pececie można dać dwa dyski w RAID. A jak się znów głowica urwie? ;-) Coś za coś.
  • #12 15699609
    gkmaster
    Poziom 17  
    Posty: 405
    Pomógł: 5
    Ocena: 106
    To fakt - tylko PC z kontrolerem RAID to raczej wydatek rzędu 1000-1500 zł a nie 200 :) dodatkowo był by to sprzęt z półki stacja robocza np. Dell Precision T3500 więc kawał kloca - raczej na suficie podwieszanym go nie postawię :).

    Generalnie coś za coś - ale myślę, że jakiś tani notebook np. Dell 630 powinien się sprawdzić tylko brak w nim HDMi.
  • #13 15699617
    jprzedworski
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 5368
    Pomógł: 758
    Ocena: 827
    gkmaster napisał:
    PC z kontrolerem RAID to raczej wydatek rzędu 1000-1500 zł a nie 200
    Jeśli taki kupować, to jakiś firmowy NAS wyjdzie taniej i lepiej - oczywiście. Chodzi o jakiś sprzęt już używany.
  • #14 15699626
    gkmaster
    Poziom 17  
    Posty: 405
    Pomógł: 5
    Ocena: 106
    Dokładnie - za taką kasę to spokojnie można nawet nowy NAS kupić.
  • #15 15699833
    Szczota6
    Poziom 16  
    Posty: 176
    Pomógł: 13
    Ocena: 20
    TS-251 masz jeśli naciągniesz budżet. Możliwości daje ogromne. Masz RAID. Możesz RAM dołożyć do 16GB. Potrafi wirtualizować co chcesz bo to x86.
    Dysk żeby sie nie uszkodził powinien 24h działać. 99% awarii jest przy włączaniu dysku jak silnik zaczyna pracować wtedy są najwieksze przeciążenia.
    Jak Ci głowica dysku odpadła to proponuje nie rzucać dyskami twardymi a jeśli w komputerze to przykrecić.
  • #16 15699914
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35495
    Pomógł: 3841
    Ocena: 5449
    @gkmaster
    Czy "wydatek" w sumie 20 W (przy Twoim pomyśle z malinką) jest wart takiego zachodu - przy działającym takim zestawie 24/7/366 - to wydatek około 9 zł miesięcznie na prąd - czy to jest warte całych tych nerwów?
    Szczota6 napisał:
    Dysk żeby sie nie uszkodził powinien 24h działać. 99% awarii jest przy włączaniu dysku jak silnik zaczyna pracować wtedy są najwieksze przeciążenia.

    Dysk "zabija" też ciągłe go usypianie - w miesiąc można "nabić" nawet kilka tysięcy start/stop - najlepiej dla dysku - włączyć i o nim zapomnieć.
    Sam mam 2 serwery - Synology DS713+/DX 513 i Netgeara Ultra 2 - nie usypiam tam dysków.
  • #17 15700191
    czuker
    Poziom 25  
    Posty: 1017
    Pomógł: 80
    Ocena: 68
    gkmaster napisał:


    tu nie chodzi o oszczędności energii tylko o to by dysk się nie kręcił bez potrzeby. Już kiedyś miałem dysk 3,5" Seagate i urwała się w nim głowica - bardzo pięknie porysowała talerze - było smutno.


    Taka awaria to raczej wyjątek a nie reguła. Serwery czy komputery z normalnymi dyskami pracują lata. Sam popełniłem jeden który pracuje od mniej więcej 8 lat. z tego co kojarzę w tym czasie był wyłączony chyba 3 razy, a w zasadzie sam się wyłączył ze względu na uszkodzenie zasilacza. Zasilacz za każdym razem wymieniony i całość ruszała bez problemu. Nie włączane żadne oszczędzanie energii. A MTBF dla dysków liczy ok 500-750 tys godzin więc ich ciągła praca raczej nie ma znaczenia
  • #18 15700227
    Szczota6
    Poziom 16  
    Posty: 176
    Pomógł: 13
    Ocena: 20
    MTBF to abstrakcja. Wiecie na jakiej podstawie jest liczone?
    Bierze sie 100k dyskow wlacza sie je na 1000h żeby pracowały i liczy sie ile dyskow padło w ciagu 1000h pracy. Jak żaden to wychodzi MTBF 1mln. Jak padnie 1szt to jest odpowiednio mniej.
    Dyski po 100k godzin przepracowanych sa zlomowane nawet jak dzialaja bo sa za male.
    Kto pamieta historie Seagate z baracudami 11 ktore padaly tak ze bios nie widzial. Do 3000h bardzo duzo sie sypalo a MTBF mialy one na poziomie 250k godzin
  • #19 15700353
    pt13
    Poziom 12  
    Posty: 31
    Pomógł: 3
    Ocena: 10
    Pojawiło się uogólnienie - dysk i dysk serwerowy zostały wrzucone do jednego wora. Dyski serwerowe są sporo droższe i mają dłuższą żywotność. Zwykły dysk rotacyjny, popularny np. Seagate czy WD, montowany w tanim sprzęcie (np. typu nettop) wytrzymuje średnio 3 lata ciągłej pracy w stabilnych warunkach (nie-laptop). Sporo tego wymieniamy na SSD - stąd statystyka. Co ciekawe - te starsze (zwykle o mniejszej pojemności) mają mniejszą awaryjność.
  • #20 15700381
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35495
    Pomógł: 3841
    Ocena: 5449
    pt13 napisał:
    Co ciekawe - te starsze (zwykle o mniejszej pojemności) mają mniejszą awaryjność.

    Tu nie ma nic ciekawego w tym - mniejsza liczna talerzy to i głowić mniej, to i prostszy mechanizm.
    pt13 napisał:
    Zwykły dysk rotacyjny, popularny np. Seagate czy WD, montowany w tanim sprzęcie (np. typu nettop) wytrzymuje średnio 3 lata ciągłej pracy w stabilnych warunkach (nie-laptop

    W przypadku awarii i tak nie ma to znaczenia - tracimy dane - ale ważne jest, ile dysk ma gwarancji (zawsze to dla nas mniejszy wydatek w przypadku jego awarii - bo nie musimy kupować następnego).

    Sam w moich serwerach mam wszędzie WD Blue - z poszerzoną gwarancją do 5 lat.
  • #21 15700404
    czuker
    Poziom 25  
    Posty: 1017
    Pomógł: 80
    Ocena: 68
    W maszynie która pracuje 8 lat na pewno nie ma dysku serwerowego. To zwykły PC z dyskiem który chyba już wtedy był a odzysku więc pewnie ma z 10-11 lat. I myślę że nie jest to jakiś ewenement. Fakt chodzi niewyłączany, nikt nim nie rzuca i temperatura w pomieszczeniu jest w miarę rozsądna.
    Osobiście szybciej wymieniałem dyski ze względu na to że kończyła się ich pojemność a nie dlatego że uległy uszkodzeniu. Pierwszy mój dysk miał całe 20MB pojemności :)
  • #22 16220083
    gkmaster
    Poziom 17  
    Posty: 405
    Pomógł: 5
    Ocena: 106
    Czytałem nieco opinii i opisów o tym sofcie freenas i chyba nie jest taki kolorowy jak by się wydawał. Piszą, że dla stabilnej pracy ma dość spore wymagania (np. 4GB Ram-u) i nie widziałem info o wsparciu dla mobilnych urządzeń. Zastansawiam się czy jednak nie lepiej kupić gotowca np. Synology DS216j - sporo pozytywów czytałem odnośnie rozwiązań domowych, można zrobić z niego chmurę dla urzadzen mobillnych (dodatkowe apki na iOS, Android-a i WindowsPhone co jest dużym plusem i nie u wszystkich się to zdarza). Synology będzie miał WakeOnLan i harmonogram w którym można ustawić czas działania. To czego by mi brakowało to wyjście HDMI ale mam TV samsung więc poradził bym sobie z odtwarzaniem filmów czy muzyki poprzez DLNA. HDMI jest w QNAP-ie ale ten znowu ma słabsze wsparcie dla domowych rozwiązań. QNAP jest lepszy sprzętowo (na pokładzie procesory intel-a) ale softowo chyba lepszy Synology, chyba, że się mylę.

    Założenia jakie powinien spełniać mój domowy NAS:
    1. Obsługa 1 - 2 dyski 2,5" i udostępnianie konkretnych folderów w sieci + zabezpieczenie hasłem.
    2. DLNA i streaming do TV
    3. Apka na telefon do robienia backup
    4. Możliwość przeglądania zdjęci i plików z pozycji telefonu z WindowsPhone 10
    5. Dostęp do zasobów z zewnątrz poprzez coś w rodzaju DDNS ewentualnie VPN-a utworzonego w samym NAS ale jest to raczej dodatkowy atut a nie wymóg.
    6. FTP - tak bym mógł wrzucać obraz z kamer CCTV lub dedykowane oprogramowanie do monitoringu.
  • #23 16220199
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 35495
    Pomógł: 3841
    Ocena: 5449
    gkmaster napisał:
    QNAP jest lepszy sprzętowo (na pokładzie procesory intel-a) ale softowo chyba lepszy Synology, chyba, że się mylę.

    Synologu też bazuje na produktach Intela.

    gkmaster napisał:
    Założenia jakie powinien spełniać mój domowy NAS:

    Jakiś czas temu przyglądałem się temu:
    https://www.hpe.com/pl/en/product-catalog/ser...-facet_subbrand_url:ProLiant-MicroServer.html
  • #24 16220237
    gkmaster
    Poziom 17  
    Posty: 405
    Pomógł: 5
    Ocena: 106
    za 800 zł w synology siedzą procki znane z Tabletów. Model nad którym się zastanawiam to DS216j a tam jest Marvell Armada 385 88F6820 podobnie w pozostałych rozwiązaniach z serii małe biuro /dom czyli modele 415/216/115 to wszystko procek Marvell. Ten HP ma jakieś fajne oprogramowanie?
  • #25 16221278
    m.jastrzebski
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 5246
    Pomógł: 679
    Ocena: 864
    gkmaster napisał:
    za 800 zł w synology siedzą procki znane z Tabletów. Model nad którym się zastanawiam to DS216j a tam jest Marvell Armada 385 88F6820 podobnie w pozostałych rozwiązaniach z serii małe biuro /dom czyli modele 415/216/115 to wszystko procek Marvell. Ten HP ma jakieś fajne oprogramowanie?

    Za 800PLN kupisz płyte główna z 2-4 rdzeniowym wbudowanym procesorem J1900 (taki celeron). Bedzie i wyjście HDMI, i parę portów na dyski.
    Na tym freeNAS lub ubuntu z Kodi do odtwarzania multimediów.
    Jeśli potrafisz ogarnąć instalacje i konfigurację to moim zdaniem lepsze rozwiazanie.
  • #26 16221704
    gkmaster
    Poziom 17  
    Posty: 405
    Pomógł: 5
    Ocena: 106
    Ja sobie zdaję sprawę, że za 800 zł można kupić lepszy sprzęt - np. Dell-a albo HP z i3/i5 z 2 GB ram-u itp - jednak po przeczytaniu opinii o freenas wychodzi na to, że będzie to jedynie sprzęt który będzie mi sieciowo udostępniał dysk - generalnie to samo bym osiągnął na windowsie (taki początkowo miałem plan aby wykorzystać stary laptop wpakować do niego dysk i odpalać sobie go w miarę potrzeb poprzez WoL) Do windowsa mam zdalny pulpit więc właściwie może pracować jako centrum multimedialne. Jak bym miał jakiś luźny sprzęt to bym tak zrobił ale jak mam wydać kasę na kompa i potem się zastanawiać czy to będzie działało to teraz zacząłem rozważać malinkę albo gotowego NAS-a. Malinka ma znikomy pobór prądu więc jest to super rozwiązanie ale ma słabą wydajność prądową więc trzeba dokładać aktywne HUB-y i zabawa z softem, dla tego też zacząłem się rozglądać za gotowym NAS-em do którego wpakuję dyski i po temacie.
  • #27 16221739
    m.jastrzebski
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 5246
    Pomógł: 679
    Ocena: 864
    gkmaster napisał:
    Ja sobie zdaję sprawę, że za 800 zł można kupić lepszy sprzęt - np. Dell-a albo HP z i3/i5 z 2 GB ram-u itp - jednak po przeczytaniu opinii o freenas wychodzi na to, że będzie to jedynie sprzęt który będzie mi sieciowo udostępniał dysk - generalnie to samo bym osiągnął na windowsie (taki początkowo miałem plan aby wykorzystać stary laptop wpakować do niego dysk i odpalać sobie go w miarę potrzeb poprzez WoL) Do windowsa mam zdalny pulpit więc właściwie może pracować jako centrum multimedialne. Jak bym miał jakiś luźny sprzęt to bym tak zrobił ale jak mam wydać kasę na kompa i potem się zastanawiać czy to będzie działało to teraz zacząłem rozważać malinkę albo gotowego NAS-a. Malinka ma znikomy pobór prądu więc jest to super rozwiązanie ale ma słabą wydajność prądową więc trzeba dokładać aktywne HUB-y i zabawa z softem, dla tego też zacząłem się rozglądać za gotowym NAS-em do którego wpakuję dyski i po temacie.


    Ale na udostępnianie dysku nie potrzeba i5, który będzie hałasował wiatrakami i żarł sporo prądu przy okazji. Za ta cenę kupujesz nowy, energooszczędny i pasywny sprzęt (bez wiatraków) jakimś celeronem.
    Tak prost rzecz jak udostępnienie dysku, zadziała na 99,9%, tu się nie ma nad czym zastanawiać.
    W NASie połowę płacisz za sprzęt połowe za oprogramowanie.

    Wybrać musisz sam.
  • #28 16221773
    gkmaster
    Poziom 17  
    Posty: 405
    Pomógł: 5
    Ocena: 106
    No właśnie o to chodzi, że ja nie oczekuję tylko udostępniania dysku. Pisałem już o tym wcześniej.
  • #29 16221797
    m.jastrzebski
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 5246
    Pomógł: 679
    Ocena: 864
    gkmaster napisał:
    No właśnie o to chodzi, że ja nie oczekuję tylko udostępniania dysku. Pisałem już o tym wcześniej.

    No to raczej gotowy NAS. Zarówno na PI, na starym I5 czy itp rozwiązaniach będzie trzeba posiedzieć i pogrzebać żeby uzyskać to co chcesz.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik poszukuje informacji na temat wykorzystania Raspberry Pi jako NAS i odtwarzacza multimedialnego z funkcją WakeOnLan (WoL), aby dysk zewnętrzny 2,5" nie pracował cały czas. W odpowiedziach podkreślono, że Raspberry Pi nie obsługuje WoL, co może być problematyczne. Użytkownicy sugerują alternatywy, takie jak zakup NAS-a, który oferuje tę funkcję, oraz zwracają uwagę na kwestie zasilania dysków zewnętrznych. Wskazano również na możliwość użycia aktywnego HUB-a USB dla stabilności zasilania. Dyskutowano o różnych rozwiązaniach, w tym o użyciu starych komputerów z oprogramowaniem FreeNAS oraz gotowych NAS-ach, takich jak Synology i QNAP, które oferują lepsze wsparcie dla multimediów i mobilnych urządzeń.
REKLAMA