Witam,
Jakiś czas temu zdarzyła się dziwna sytuacja, auto odpaliło bez problemu ale w ogóle nie reagowało na gaz. Problem wystąpił raz i więcej się nie pojawiał do wczoraj. Podczas jazdy samochód nagle zgasł i już nie było możliwości ponownego uruchomienia silnika. Podłączyłem komputer i wyskoczyły błędy:
Postanowiłem rozebrać nastawnik pompy i okazało się, że piny (blaszki) w środku które były zgrzane ze sobą popękały (element widoczny na zdjęciu)
Miejsca w których piny pękły polutowałem (może tutaj był mój błąd?). Nastawnik poprawnie zamontowałem. Ze względu na zapowietrzenie układu po demontażu nastawnika, auto odpaliło po około 6-7 próbach.
W tej chwili komputer nie wyświetla żadnych błędów. Na dzień dzisiejszy auto pali "na dotyk", problem polega na tym, że podczas pracy na biegu jałowym są momenty trwające od kilku do kilkunastu sekund kiedy silnik nieprawidłowo pracuje, odczuwalne jest "bujanie" i nierówna praca. Efekt ustaje na chwilę i znów się pojawia (cyklicznie).
Co zauważyłem:
1. Wartość dawki paliwa starałem się ustawić na poziomie 4mg/suw, ale podczas pracy na biegu jałowym wartość ta waha się od 3-4mg. W chwili kiedy silnik zaczyna źle pracować, dawka potrafi spaść do 2,8mg/suw i znów oscylować w granicach 3-4mg. Czy takie wahania są normalne? Czy wartość powinna stać sztywno na określonym poziomie?
2. Napięcie na czujniku również waha się od 1,4V do 1,6V proporcjonalnie do dawki. Jak jedno maleje lub rośnie to drugie również.
Czy ktoś może podpowiedzieć co może być przyczyną? Czy to już definitywny koniec nastawnika? Może coś z pompa? Powiem tylko, że przed nagłym zgaśnięciem silnika auto pracowało wzorowo, żadnych problemów.
Jakiś czas temu zdarzyła się dziwna sytuacja, auto odpaliło bez problemu ale w ogóle nie reagowało na gaz. Problem wystąpił raz i więcej się nie pojawiał do wczoraj. Podczas jazdy samochód nagle zgasł i już nie było możliwości ponownego uruchomienia silnika. Podłączyłem komputer i wyskoczyły błędy:
Address 01: Engine Labels: Redir Fail!
Part No: 028 906 021 GL
Component: 1,9l R4 EDC G00SG 1446
Coding: 00002
Shop #: WSC 05314
VCID: 5FCD45F7DDC847E0791
5 Faults Found:
65535 - Internal Control Module Memory Error
37-10 - Faulty - Intermittent
00539 - Fuel Temperature Sensor (G81)
30-10 - Open or Short to Plus - Intermittent
00575 - Intake Manifold Pressure
17-10 - Control Difference - Intermittent
01268 - Quantity Adjuster (N146)
17-00 - Control Difference
01268 - Quantity Adjuster (N146)
35-00 - -
Readiness: N/APostanowiłem rozebrać nastawnik pompy i okazało się, że piny (blaszki) w środku które były zgrzane ze sobą popękały (element widoczny na zdjęciu)
Miejsca w których piny pękły polutowałem (może tutaj był mój błąd?). Nastawnik poprawnie zamontowałem. Ze względu na zapowietrzenie układu po demontażu nastawnika, auto odpaliło po około 6-7 próbach.
W tej chwili komputer nie wyświetla żadnych błędów. Na dzień dzisiejszy auto pali "na dotyk", problem polega na tym, że podczas pracy na biegu jałowym są momenty trwające od kilku do kilkunastu sekund kiedy silnik nieprawidłowo pracuje, odczuwalne jest "bujanie" i nierówna praca. Efekt ustaje na chwilę i znów się pojawia (cyklicznie).
Co zauważyłem:
1. Wartość dawki paliwa starałem się ustawić na poziomie 4mg/suw, ale podczas pracy na biegu jałowym wartość ta waha się od 3-4mg. W chwili kiedy silnik zaczyna źle pracować, dawka potrafi spaść do 2,8mg/suw i znów oscylować w granicach 3-4mg. Czy takie wahania są normalne? Czy wartość powinna stać sztywno na określonym poziomie?
2. Napięcie na czujniku również waha się od 1,4V do 1,6V proporcjonalnie do dawki. Jak jedno maleje lub rośnie to drugie również.
Czy ktoś może podpowiedzieć co może być przyczyną? Czy to już definitywny koniec nastawnika? Może coś z pompa? Powiem tylko, że przed nagłym zgaśnięciem silnika auto pracowało wzorowo, żadnych problemów.