Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Niestety nie jestem w żaden sposób elektronikiem czy to z wykształcenia czy powołania i potrzebowałbym waszej pomocy przy drobnym układzie.
Mały układ o jakim rozmawiamy to zasilanie dwóch diod LED z akumulatora samochodowego. Na początku mamy diodę prostowniczą in4003, później stabilizator napięcia LM317T, opornik, no i dwie diody led podłączone szeregowo.
Schemat układu bardzo ciężko przestawić mi w poprawny sposób, ale mam nadzieję, że będzie czytelny. Wygląda to mniej więcej tak:
Diody led z rysunku poniżej się przepaliły - po podłączeniu do akumulatora nie świecą już mocnym światłem a jedna mruga.
W związku z powyższym zakupiłem nowe ledy LED o mocy 3W z radiatorem. Kolor: czerwony, długość fali: 625nm, jasność: ok. 60-80lm, kąt świecenia: 120°, prąd max.: 700mA, napięcie przewodzenia: 2,2-2,6V. Po przelutowaniu wg. schematu okazało się, że diody w ogóle nie świecą.
Niestety nie jestem w stanie odczytać rezystacji opornika, kolory są dla mnie nieczytelne (chyba złoty, złoty, pomarańczowy, pomarańczowy; lecz równie dobrze może być to czerwony).
Czy wina nie działania nowych diód leży w złej rezystacji na oporniku? A może układ jest w ogóle błędnie zrobiony (ale to mnie prawdopodobne; stare diody „mrugają”)?
Mam jeszcze białe diody led (ale wolę zastosować czerwone) mocy 3W z radiatorem. Kolor: biały ciepły, temperatura barwy: 2700-3300K, jasność: ok. 160-180lm, kąt świecenia: 120°, prąd max.: 700mA, napięcie przewodzenia: 3,2-3,8V. Czy one przy tym oporniku będą działać?
Proszę o pomoc.
Niestety nie jestem w żaden sposób elektronikiem czy to z wykształcenia czy powołania i potrzebowałbym waszej pomocy przy drobnym układzie.
Mały układ o jakim rozmawiamy to zasilanie dwóch diod LED z akumulatora samochodowego. Na początku mamy diodę prostowniczą in4003, później stabilizator napięcia LM317T, opornik, no i dwie diody led podłączone szeregowo.
Schemat układu bardzo ciężko przestawić mi w poprawny sposób, ale mam nadzieję, że będzie czytelny. Wygląda to mniej więcej tak:
Diody led z rysunku poniżej się przepaliły - po podłączeniu do akumulatora nie świecą już mocnym światłem a jedna mruga.
W związku z powyższym zakupiłem nowe ledy LED o mocy 3W z radiatorem. Kolor: czerwony, długość fali: 625nm, jasność: ok. 60-80lm, kąt świecenia: 120°, prąd max.: 700mA, napięcie przewodzenia: 2,2-2,6V. Po przelutowaniu wg. schematu okazało się, że diody w ogóle nie świecą.
Niestety nie jestem w stanie odczytać rezystacji opornika, kolory są dla mnie nieczytelne (chyba złoty, złoty, pomarańczowy, pomarańczowy; lecz równie dobrze może być to czerwony).
Czy wina nie działania nowych diód leży w złej rezystacji na oporniku? A może układ jest w ogóle błędnie zrobiony (ale to mnie prawdopodobne; stare diody „mrugają”)?
Mam jeszcze białe diody led (ale wolę zastosować czerwone) mocy 3W z radiatorem. Kolor: biały ciepły, temperatura barwy: 2700-3300K, jasność: ok. 160-180lm, kąt świecenia: 120°, prąd max.: 700mA, napięcie przewodzenia: 3,2-3,8V. Czy one przy tym oporniku będą działać?
Proszę o pomoc.