Witam, na wstępie mówię, że pralki to dość nowa dziedzina u mnie.
Mianowicie mam problem z Whirlpool AWG 328-800, kilka dni temu zalała całą łazienkę, więc zacząłem szukać problemu, znalazłem wypchnięty termostat i (chyba) czujnik/regulator temperatury, więc wyczyściłem stary silikon, nałożyłem nowy i złożyłem pralkę.
Dziś postanowiłem zrobić test po wyschnięciu silikonu i bęben jakby blokuje się o oba czujniki i wypycha je na zewnątrz, nowy silikon je utrzymuje, ale widać jak pracują. Zauważyłem też, że niektóre obroty robi gładko, bez uderzania w oba czujniki, a niektóre są bardzo brutalne. Zastanawia mnie, czy to łożysko, tylko na moje "oko" jest sprawne, nie huczy, skończyły mi się pomysły.
Nie znalazłem podobnego problemu na forum, dlatego założyłem nowy wątek, proszę o pomoc.
Mianowicie mam problem z Whirlpool AWG 328-800, kilka dni temu zalała całą łazienkę, więc zacząłem szukać problemu, znalazłem wypchnięty termostat i (chyba) czujnik/regulator temperatury, więc wyczyściłem stary silikon, nałożyłem nowy i złożyłem pralkę.
Dziś postanowiłem zrobić test po wyschnięciu silikonu i bęben jakby blokuje się o oba czujniki i wypycha je na zewnątrz, nowy silikon je utrzymuje, ale widać jak pracują. Zauważyłem też, że niektóre obroty robi gładko, bez uderzania w oba czujniki, a niektóre są bardzo brutalne. Zastanawia mnie, czy to łożysko, tylko na moje "oko" jest sprawne, nie huczy, skończyły mi się pomysły.
Nie znalazłem podobnego problemu na forum, dlatego założyłem nowy wątek, proszę o pomoc.