Siłowniki firmy NICE, jedna połówka nie otwiera się do końca. Raz się domknie a raz nie. Czy to wina oprogramowania czy bardziej smarowania?
Czy do tej bramy muszę być ograniczniki w ziemi czy wystarczy ten element przy ślimaku skręcany imbusem? Jak skrzydło bramy otworzy się na 45 stopni to ma lekko natomiast od 45 do 90 już ma ciężej i zwalnia.
Co do siłowników to są na 24V.
Control Unit MC424, Wingo 4024 Kit, 5024 Kit, 4000 Kit, 5000 Kit, WG3524HS takie coś mam na instrukcji obsługi.
Zdjęcia nie mam jak zrobić bo obiekt obecnie jest ok 200 km ode mnie.
W lato wszystko było ok. Teraz wydaje mi się, że to problem mechaniczny np. smarowanie.
Otwiera się fajnie natomiast jak siłownik otworzy tak na 45° to aż słychać na silniku, że zwalnia. Czym bardziej skręcony ślimak tym trudniej?
Czy do tej bramy muszę być ograniczniki w ziemi czy wystarczy ten element przy ślimaku skręcany imbusem? Jak skrzydło bramy otworzy się na 45 stopni to ma lekko natomiast od 45 do 90 już ma ciężej i zwalnia.
Co do siłowników to są na 24V.
Control Unit MC424, Wingo 4024 Kit, 5024 Kit, 4000 Kit, 5000 Kit, WG3524HS takie coś mam na instrukcji obsługi.
Zdjęcia nie mam jak zrobić bo obiekt obecnie jest ok 200 km ode mnie.
W lato wszystko było ok. Teraz wydaje mi się, że to problem mechaniczny np. smarowanie.
Otwiera się fajnie natomiast jak siłownik otworzy tak na 45° to aż słychać na silniku, że zwalnia. Czym bardziej skręcony ślimak tym trudniej?