Mam problem z ogrzewaniem w BMW e46, wersja z klimatyzacją, automatyczne sterowanie. Prawa strona grzeje wyraźnie mocniej od lewej, różnicy nie ma jedynie, lub jest niewyczuwalna, na kratkach nawiewu na twarz. Na szybę prawa strona jest wyraźnie cieplejsza. Na nogi w ogóle coś się porobiło - z prawej strony powietrze leci ciepłe, ale nie gorące, z lewej całkiem chłodne (a w tym czasie na szybę, szczególnie z prawej strony i na kratki niemal parzy).
I się zastanawiam gdzie szukać usterki. Tam nie ma dwustrefowej regulacji więc raczej nie panel sterowania, tym bardziej że mimo wszystko zadaną temperaturę trzyma a regulacja góra, środek, dół i obieg wewnętrzny wydaje się działać normalnie. Zawory i problem z układem chłodzenia też to chyba nie to, temperatura powietrza zwiększa się płynnie w miarę jak rośnie temperatura silnika, jak osiągnie zadaną zmniejsza najpierw nawiew potem temperaturę powietrza na wylotach, a sam układ chłodzenia jest niemal nowy, oprócz węży i nagrzewnicy wszystko wymienione.
Czy to może być wynik uszkodzenia mechanicznego gdzieś w układzie rozdzielania powietrza (ciągnął by wtedy zimne z zewnątrz z poza nagrzewnicy?) czy raczej wynik zapchania nagrzewnicy (układ chłodzenia był naprawiany w tym roku 4 razy - może jakieś syfy poszły w nagrzewnicę, może poprzedni właściciel jeździł na byle czym i teraz na normalnym płynie wszystko wypłukuje?)?
Gdzie szukać usterki?
I się zastanawiam gdzie szukać usterki. Tam nie ma dwustrefowej regulacji więc raczej nie panel sterowania, tym bardziej że mimo wszystko zadaną temperaturę trzyma a regulacja góra, środek, dół i obieg wewnętrzny wydaje się działać normalnie. Zawory i problem z układem chłodzenia też to chyba nie to, temperatura powietrza zwiększa się płynnie w miarę jak rośnie temperatura silnika, jak osiągnie zadaną zmniejsza najpierw nawiew potem temperaturę powietrza na wylotach, a sam układ chłodzenia jest niemal nowy, oprócz węży i nagrzewnicy wszystko wymienione.
Czy to może być wynik uszkodzenia mechanicznego gdzieś w układzie rozdzielania powietrza (ciągnął by wtedy zimne z zewnątrz z poza nagrzewnicy?) czy raczej wynik zapchania nagrzewnicy (układ chłodzenia był naprawiany w tym roku 4 razy - może jakieś syfy poszły w nagrzewnicę, może poprzedni właściciel jeździł na byle czym i teraz na normalnym płynie wszystko wypłukuje?)?
Gdzie szukać usterki?