Witajcie. Walczę z dyskiem jak w temacie. Był zamontowany w obudowie przenośnej. Dostalem go do naprawy od znajomego.
Pierwsza diagnoza: podlańczam go po wyjęciu z obudowy, dysk się nie kręci.
Druga diagnoza: pomiar napięć na interfejsie wskazuje ich brak. Zasilacz sprawny.
Trzecia diagnoza z podłączeniem nowej kieszeni. Odpalam wszystko i patrze ze dysk się grzeje szczególnie diody od zasilania oraz zmieniają kolor na spalony.
Czwarta diagnoza: zakupiłem płytkę elektroniki z dysku do tego modelu. W koncu talerze się kręcą ale nie miżna oczytać dysku. Zakupiłem zewnętrzny konweter i dalej to samo.
Obecne dzialanie na windowsie: system widzi dysk i mówi o jego formatowaniu ale się nie da go przeprowadzić. Na linuxie mogę tylko odczytac SMARTa który chyba mi nic nie wykarze bo pokazuje stan poprzedniego dysku jak się nie mylę. Czy mogę mu powiedzieć że dysk jest uszkodzony. Są na nim zdjecia na których mu zależy. Pozdrawiam.
Pierwsza diagnoza: podlańczam go po wyjęciu z obudowy, dysk się nie kręci.
Druga diagnoza: pomiar napięć na interfejsie wskazuje ich brak. Zasilacz sprawny.
Trzecia diagnoza z podłączeniem nowej kieszeni. Odpalam wszystko i patrze ze dysk się grzeje szczególnie diody od zasilania oraz zmieniają kolor na spalony.
Czwarta diagnoza: zakupiłem płytkę elektroniki z dysku do tego modelu. W koncu talerze się kręcą ale nie miżna oczytać dysku. Zakupiłem zewnętrzny konweter i dalej to samo.
Obecne dzialanie na windowsie: system widzi dysk i mówi o jego formatowaniu ale się nie da go przeprowadzić. Na linuxie mogę tylko odczytac SMARTa który chyba mi nic nie wykarze bo pokazuje stan poprzedniego dysku jak się nie mylę. Czy mogę mu powiedzieć że dysk jest uszkodzony. Są na nim zdjecia na których mu zależy. Pozdrawiam.