Mam taki problem z w/w zmywarką. Ona ma funkcję automatycznego otwierania drzwiczek po zakończeniu zmywania (do suszenia). Problem jest taki, że one nie otwierają się u mnie od razu na ileś tam centymetrów lecz wpierw odrobinę a później znowu trochę więcej i więcej. Całość zajmuje jej z 5 minut, nie wiem czy to prawidłowe. Ale oczywiście nie to jest problemem, problem jest to, że wraz z każdym kolejnym drgnięciem tych drzwiczek wydobywa się z urządzenia głośny trzask - na tyle głośny, że słychać go piętro wyżej a czujka dźwiękowa w pomieszczeniu rejestruje prealarm. Coś jakby zawias nie chodził w niej wystarczająco swobodnie czy sprężyna jakaś za słaba...
Czy ktoś z Was zetknął się z takim "zjawiskiem"? Ewentualnie czy ktoś może mi powiedzieć czy otwarcie powinno się odbywać jednorazowo czy tak stopniowo jak u mnie? (infolinia skwitowała temat, że skoro drzwiczki się otwierają tzn że funkcja działa i tyle, można wezwać serwis i zapłacić za stwierdzenie, że funkcjonalność jest ok!)
Próbowałem zawias nasmarować czymś wd40-podobnym ale nic to nie daje. Na zimno jak machać tymi drzwiczkami to one też za płynnie nie chodzą wg mnie.
Czy ktoś z Was zetknął się z takim "zjawiskiem"? Ewentualnie czy ktoś może mi powiedzieć czy otwarcie powinno się odbywać jednorazowo czy tak stopniowo jak u mnie? (infolinia skwitowała temat, że skoro drzwiczki się otwierają tzn że funkcja działa i tyle, można wezwać serwis i zapłacić za stwierdzenie, że funkcjonalność jest ok!)
Próbowałem zawias nasmarować czymś wd40-podobnym ale nic to nie daje. Na zimno jak machać tymi drzwiczkami to one też za płynnie nie chodzą wg mnie.