Potrzebuję przetwornicy step up, która z napięcia jednego pakietu LiPo (3.3-4.2 V) zrobi 5 V. Mam zasilacz Pololu U3V12F5 5V 1,4A (edit: na SC4503), ale po testach okazało się, że się nie wyrabia. W prototypie urządzenia jest wyświetlacz LCD i Arduino (będzie samo Atmega, co nie wpływa na problem). Po podłączeniu serwa modelarskiego 9g i próbie sterowania serwem przez PWM z Arduino (standard RC, czyli mniej więcej 55 Hz i szerokość impulsu 1000-2000 us) serwo owszem, porusza się, ale podświetlenie wyświetlacza zaczyna migać. Po podłączeniu całości do zasilacza laboratoryjnego i ustawieniu 5V 0.7A całość działa OK, więc to ewidentnie kłopot z zasilaniem. Obciążenie nie jest stałe, nie mam tego jak dokładnie sprawdzić, ale przypuszczam, że serwo ciagnie prąd przez góra kilka milisekund po każdym impulsie, stąd pojawiają się krótkotrwałe spadki napięcia i miganie. Woltomierz DC pokazuje, że napięcie spada o kilka dziesiątych volta.
Wyciągam wniosek, że muszę albo szukać mocniejszej, gotowej przetwornicy, albo zrobić ją samemu. Układów, na których można coś takiego zrobić, jest na pęczki, ale chcę mieć pewność, że nie wpakuję się na dokładnie ten sam problem.
Macie jakieś sugestie? Do testów używam najsłabszego serwa 9g, ale podłączane będą i mocniejsze, więc przydałby się jakiś zapas mocy (1,4 A z tego Pololu wydawało się sensowne).
Wyciągam wniosek, że muszę albo szukać mocniejszej, gotowej przetwornicy, albo zrobić ją samemu. Układów, na których można coś takiego zrobić, jest na pęczki, ale chcę mieć pewność, że nie wpakuję się na dokładnie ten sam problem.
Macie jakieś sugestie? Do testów używam najsłabszego serwa 9g, ale podłączane będą i mocniejsze, więc przydałby się jakiś zapas mocy (1,4 A z tego Pololu wydawało się sensowne).