Witam wszystkich!
Mam Corsę C po spotkaniu z barierką. Oprócz uszkodzeń blacharskich ( tj maska lewy błotnik zderzak lampa okular i część fartucha) uszkodzeniu uległa półoś (wyrwało ją z przegubu zewnętrznego ) oraz pękł drążek kierowniczy zaraz za końcówka w efekcie czego koło żyło własnym życiem. Po dokładnych oględzinach zauważyłem że lewe koło jest cofnięte ( bliżej drzwi ) o jakieś 3 cm w stosunku do prawego. Pierwsze co przyszlo mi do głowy to skrzywiony wahacz, kupiłem więc używkę żeby nie pakować się niepotrzebnie w koszty i faktycznie stary jest dość wyraźnie skrzywiony na łuku między gałką a tylnym mocowaniem do sanek. Założyłem ten drugi wahacz ale niestety koło nadal jest cofnięte tak jak było. Obstawiam więc przestawione sanki i stąd pytanie jak sprawdzić lub ewentualnie wymierzyć czy są ok czy nie albo co jeszcze mogło ulec uszkodzeniu? Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Mam Corsę C po spotkaniu z barierką. Oprócz uszkodzeń blacharskich ( tj maska lewy błotnik zderzak lampa okular i część fartucha) uszkodzeniu uległa półoś (wyrwało ją z przegubu zewnętrznego ) oraz pękł drążek kierowniczy zaraz za końcówka w efekcie czego koło żyło własnym życiem. Po dokładnych oględzinach zauważyłem że lewe koło jest cofnięte ( bliżej drzwi ) o jakieś 3 cm w stosunku do prawego. Pierwsze co przyszlo mi do głowy to skrzywiony wahacz, kupiłem więc używkę żeby nie pakować się niepotrzebnie w koszty i faktycznie stary jest dość wyraźnie skrzywiony na łuku między gałką a tylnym mocowaniem do sanek. Założyłem ten drugi wahacz ale niestety koło nadal jest cofnięte tak jak było. Obstawiam więc przestawione sanki i stąd pytanie jak sprawdzić lub ewentualnie wymierzyć czy są ok czy nie albo co jeszcze mogło ulec uszkodzeniu? Pozdrawiam i z góry dziękuję.