Witam mam problem z lodówką od świąt coś się z nią dzieje, raz mrozi raz nie.
Kiedy ustawie pokrętło przykładowo na 3 lodówka mrozi przez ok. 2h pożniej przestaje ale słychać jak pracuje i czuć(po dotknięciu) ale nie tak głośno jak przy mrożeniu, lodówka się rozmraża, po czym znów chłodzi/mrozi.
Kiedy przekręcę pokrętło na pozycje 0 wiadomo agregat przestaje działać itp ale kiedy znów ustawie na byle jaką pozycje to rusza dopiero po 10min+.
I tak się z nią bawie lodówka chłodzi/mrozi 2-3h pozniej nie chłodzi/mrozi 6h (az do rozmrozenia) i znów chłodzi/mrozi 2-3h w tym czasie słychać cały czas prace ale cichszą niż przy chłodzeniu. Jakieś pomysły? Lodówka ma 6lat+ pierwszy raz spotkał mnie taki problem.
Kiedy ustawie pokrętło przykładowo na 3 lodówka mrozi przez ok. 2h pożniej przestaje ale słychać jak pracuje i czuć(po dotknięciu) ale nie tak głośno jak przy mrożeniu, lodówka się rozmraża, po czym znów chłodzi/mrozi.
Kiedy przekręcę pokrętło na pozycje 0 wiadomo agregat przestaje działać itp ale kiedy znów ustawie na byle jaką pozycje to rusza dopiero po 10min+.
I tak się z nią bawie lodówka chłodzi/mrozi 2-3h pozniej nie chłodzi/mrozi 6h (az do rozmrozenia) i znów chłodzi/mrozi 2-3h w tym czasie słychać cały czas prace ale cichszą niż przy chłodzeniu. Jakieś pomysły? Lodówka ma 6lat+ pierwszy raz spotkał mnie taki problem.