Witam,
Piekarnik działał prawidłowo. W upalne dni po nagrzaniu potrafił się wyłączyć. Serwisant stwierdził, że grzałka termoobiegu robi zwarcie i należy ją wymienić. Po odłączeniu grzałki (nie wymianie) problem wciąż występuje, więc Pan "znawca" źle usterkę zdiagnozował a od tamtego czasu nie ma z nim kontaktu. W tej chwili piekarnik nagrzewa się do wyznaczonej temperatury i po 10-15 minutach wyłącza się. Do stanu używalności powraca po kilku godzinach. Przez ten czas zegar i diody na panelu zaczynają świecić co kilka minut, później coraz częściej, w końcu praktycznie na stałe "mrugają". Zwykle pod koniec tego "procesu", gdy zegar i panel podświetla się światłem stałym (nie mrugającym) wyłączam zasilanie i włączam ponownie - po tej czynności mogę korzystać zwykle z piekarnika ponownie. W trakcie "powracania" czasami słychać jakieś "piki", piekarnik wydaje krótkie dzięki.
Macie jakieś typy, co może być nie tak?
Na załączonym obrazku wskazuję na kabelki, które odłączałem w celu wyłączenia grzałki termoobiegu (zgodnie z informacją przekazaną przez serwisanta, nie wiem czy słusznie):
Poniżej filmik przedstawiający panel urządzenia w trakcie powracania do stanu używalności:
Piekarnik działał prawidłowo. W upalne dni po nagrzaniu potrafił się wyłączyć. Serwisant stwierdził, że grzałka termoobiegu robi zwarcie i należy ją wymienić. Po odłączeniu grzałki (nie wymianie) problem wciąż występuje, więc Pan "znawca" źle usterkę zdiagnozował a od tamtego czasu nie ma z nim kontaktu. W tej chwili piekarnik nagrzewa się do wyznaczonej temperatury i po 10-15 minutach wyłącza się. Do stanu używalności powraca po kilku godzinach. Przez ten czas zegar i diody na panelu zaczynają świecić co kilka minut, później coraz częściej, w końcu praktycznie na stałe "mrugają". Zwykle pod koniec tego "procesu", gdy zegar i panel podświetla się światłem stałym (nie mrugającym) wyłączam zasilanie i włączam ponownie - po tej czynności mogę korzystać zwykle z piekarnika ponownie. W trakcie "powracania" czasami słychać jakieś "piki", piekarnik wydaje krótkie dzięki.
Macie jakieś typy, co może być nie tak?
Na załączonym obrazku wskazuję na kabelki, które odłączałem w celu wyłączenia grzałki termoobiegu (zgodnie z informacją przekazaną przez serwisanta, nie wiem czy słusznie):
Poniżej filmik przedstawiający panel urządzenia w trakcie powracania do stanu używalności: