Dzień dobry.
Mam problem z projektem z PKMu- otóż okazało się że dobrana przekładnia na wale wyjściowym nie ma wpustu, który pozwoliłby na przenoszenie momentu obrotowego z przekładni na korpus manipulatora- ogólnie jest pomysł żeby w korpusie wywiercić otwór i wsadzić tam wał przekładni- pytanie jak? Jak już wspomniałam wał wyjściowy przekładni nie posiada wpustu, a dowiedziałam się już że połączenie ciasno pasowane (U8/h7) nie przejdzie (za duży moment doprowadziłby do zniszczenia wału/korpusu).
Pomimo prób nie znalazłam pomocy w katalogu przekładni gdyż taki po prostu nie istnieje (lub jest wystarczająco skutecznie schowany przed wzrokiem studentów). Dane na temat przekładni znajdują się w katalogu silnika ( katalog Festo pdf strona 11). Zastanawia mnie mała czarna tulejka na zdjęciu- czy jest to element rozwiązujący mój problem? Coś na kształt tulei zaciskowej, montażowej (cuś takiego embia.pl tuleje mocujące )? Jeśli tak to jak taka tuleja działa i czy zadziała w tym przypadku?
Mam problem z projektem z PKMu- otóż okazało się że dobrana przekładnia na wale wyjściowym nie ma wpustu, który pozwoliłby na przenoszenie momentu obrotowego z przekładni na korpus manipulatora- ogólnie jest pomysł żeby w korpusie wywiercić otwór i wsadzić tam wał przekładni- pytanie jak? Jak już wspomniałam wał wyjściowy przekładni nie posiada wpustu, a dowiedziałam się już że połączenie ciasno pasowane (U8/h7) nie przejdzie (za duży moment doprowadziłby do zniszczenia wału/korpusu).
Pomimo prób nie znalazłam pomocy w katalogu przekładni gdyż taki po prostu nie istnieje (lub jest wystarczająco skutecznie schowany przed wzrokiem studentów). Dane na temat przekładni znajdują się w katalogu silnika ( katalog Festo pdf strona 11). Zastanawia mnie mała czarna tulejka na zdjęciu- czy jest to element rozwiązujący mój problem? Coś na kształt tulei zaciskowej, montażowej (cuś takiego embia.pl tuleje mocujące )? Jeśli tak to jak taka tuleja działa i czy zadziała w tym przypadku?