Kupiłam dzisiaj Pada Natec Genesis PV59. Pierwsze odpalenie i sprawdzenie na byle jakiej grze - działa. Zainstalowałam inną gre do której zresztą pada kupiłam - działa. Zostawiłam go na biurku na jakąś godzinę, może dwie. I nagle przestał działać. Naciskam guzik z logiem firmy, diody migają jak szalone. Naciskam jeszcze raz - migają szybciej. Ponownie - wolniej. Restartuje kompa - wszystko wydaje się działać. Ale po jakimś czasie postacie w grach same skręcają na skos w lewy dół. Guziki nie chcą reagować zawsze. Czytam, próbuje windowsowej kalibracji, windows pokazuje właśnie że lewa gałka jakby była cały czas skierowana w lewy dół mimo że jest ustawiona centralnie! Niby skalibrowałam, niby wszystko pokazywało się na kalibracji ok ale w grach nadal to samo. Restart nic nie dał, zmiany portów też. Nie wiem o co może chodzić. Dodam że mam pecha do sprzętu i niemal zawsze jak coś kupie to muszę to wymieniać bo jest uszkodzone. Dlatego mnie zastanawia czy znowu nie pędzić do sklepu? Jeszcze go pewnie sprawdzę na kompie chłopaka, tym bardziej że na początku pad działał. Jakieś pomysły?