Witam wszystkich! Ostatnio postanowiłem zająć się naprawą "Bernarda", który należał do znajomego. Pierwszą dolegliwością był silnik, nie kręcił się w ogóle po włączeniu przycisku START. Wystarczyło wymienić bezpiecznik znajdujący się na płytce. Po włączeniu pojawił się kolejny problem. Silnik kręcił się za szybko. Przy ustawieniu 33 obrotów "działała" górna skala na talerzu, odpowiadającą za ustawienie 45, a po zmianie na 45, kręcił się jeszcze szybciej. Wyłącznik automatyczny również nie działa, lecz gdy chciałem zmierzyć jego rezystancję, przy włączonym silniku, po przytknięciu "sond" miernika, silnik się wyłączył (strzelam , że fotorezystor F1 jest po prostu do wymiany). Następnie zmierzyłem napięcie żarówki odpowiedzialnej za regulację obrotów silnika (z wyłączonym silnikiem ma 17V, przy START33 ma 16,3V, a przy START45 napięcie wynosi 16V). Napięcie na silniku przy wolniejszych obrotach to 2,2V, a przy szybszych wynosi 4V. Napięcie na kondensatorze C9 przy STOP-ie wynosi 16,8V, przy START33 jest to 16,1V, a przy START45 wynosi 15,9V. Napięcia na uzwojeniu wtórnym przy STOP jest 17,3V, przy START33 jest 17,2V, a przy START45 jest 17,1V. Więc pytanie do Was forumowicze. Co może być przyczyną tych zbyt szybkich obrotów?