Mondeo mk2 1999 1.8td kombi
Kluczyk z fabryczny pilotem (3 przyciski)
Po zakupie auta zamek centralny z pilota zamykał,ale po ułamku sekundy otwierał się. Tak jak by coś go blokowało. Auto zamykałem z kluczyka z prawej strony ponieważ z lewej nie działał centralny. Otwieranie z pilota działało poprawnie. Po jakimś miesiącu zamek centralny zniknął. Pierwsze co sprawdziłem to bezpiecznik, trafiony. Po wymianie i wciśnięciu przycisku na pilocie spalił się. Zacząłem szukać w drzwiach. Odpinałem kolejno wiązki elektryczne od drzwi i sprawdzaĺem po koleji paląc kolejno 4 bezpieczniki. Następnie klapa bagażnika, odłaczyłem przewody i bez zmian. Bezpiecznik spalony. Dodam jeszcze że po pierwszej próbie bezpiecznik spalił się dopiero po wciśnięciu przycisku na pilocie. W tej chwili włożenie bezpiecznika automatycznie go pali. Jeżeli to ma jakiś związek to w ostatnim czasie wymieniałem klamkę od kierowcy ponieważ starą zniszczyłem bo auto zamknęło się odpalone z kluczykami w środku podczas odśnieżania. Jak zamek dawał jeszcze oznaki życia to auto potrafiło zamykać się podczas jazdy bez powodu. Proszę o pomoc
Zapomnialem dodać że jakiś czas przed usterką zamek działał poprawnie, tzn. zamykał się z pilota oraz zamykał i świecił kierunkowskazami podczas zamykania .
Kluczyk z fabryczny pilotem (3 przyciski)
Po zakupie auta zamek centralny z pilota zamykał,ale po ułamku sekundy otwierał się. Tak jak by coś go blokowało. Auto zamykałem z kluczyka z prawej strony ponieważ z lewej nie działał centralny. Otwieranie z pilota działało poprawnie. Po jakimś miesiącu zamek centralny zniknął. Pierwsze co sprawdziłem to bezpiecznik, trafiony. Po wymianie i wciśnięciu przycisku na pilocie spalił się. Zacząłem szukać w drzwiach. Odpinałem kolejno wiązki elektryczne od drzwi i sprawdzaĺem po koleji paląc kolejno 4 bezpieczniki. Następnie klapa bagażnika, odłaczyłem przewody i bez zmian. Bezpiecznik spalony. Dodam jeszcze że po pierwszej próbie bezpiecznik spalił się dopiero po wciśnięciu przycisku na pilocie. W tej chwili włożenie bezpiecznika automatycznie go pali. Jeżeli to ma jakiś związek to w ostatnim czasie wymieniałem klamkę od kierowcy ponieważ starą zniszczyłem bo auto zamknęło się odpalone z kluczykami w środku podczas odśnieżania. Jak zamek dawał jeszcze oznaki życia to auto potrafiło zamykać się podczas jazdy bez powodu. Proszę o pomoc
Zapomnialem dodać że jakiś czas przed usterką zamek działał poprawnie, tzn. zamykał się z pilota oraz zamykał i świecił kierunkowskazami podczas zamykania .