Witam Koledzy. Potrzebuje Waszej pomocy. Mam łódkę zanętową. Robiona przeze mnie. Kadłub Fish Hunter. Regulatory Graupnera. Silniki Szczotkowe Graupnera. Są 3 serwa 996 r. Dołożona jest echosonda Toslon 640. Aparatura Turnigy 9 z nadajnikiem i odbiornikiem FRSKY. W czym rzecz? Posiadałem ten problem już po całej modernizacji i myślałem że będzie ok. A więc. Gdy włączam nadajnik i łódkę to jest wszystko ok. Nie ma znaczenia po jakim czasie, ale łódka zaczyna wariować. Nie reaguje na aparaturę. Kręci się w kółko. Otwiera się klapa zanętowa. Lub po prostu stoi w miejscu i na nic nie reaguje. Po czym po 1 min zaczyna normalnie funkcjonować i po jakimś czasie znowu to samo. Nie jest ważne jak daleko łódka się znajduje. Miało to miejsce 1 m ode mnie. Jak również 150 m. Proszę o jakąś pomoc. Co może być nie tak bo nie mam już sił. Dziękuję Wam i pozdrawiam z góry.