Witam serdecznie.
Postaram się krótko i rzeczowo opisać problem.
Posiadam 16szt wyświetlaczy elektromagnetycznych z pylonów stacji benzynowych, postanowiłem z czterech zrobić zegar.
Sterowanie chcę wykonać na ATmega8.
Problem polega na skonstruowaniu układu wykonawczego.
Każdy segment wyświetlacza posiada dwie cewki, do "gaszenia" i "zapalania", przedstawia to RYS.1
Bardzo uproszczony schemat tego co chcę wykonać umieściłem na RYS.2
(nie rysowałem rezystorów np. do rozładowania bramek aby nie zaciemniać rysunku.Tranzystory typu Logic level.)
Problem polega na tym że w układzie z RYS.3 sterowanie przebiega sprawnie i szybko przy napięciu bramki 5V
ale przy układach z RYS.4 i RYS.5 nie mogę uzyskać dostatecznego otwarcia (prądu) tranzystora, wystarczającego do "zapalenia" lub "gaszenia" wyświetlacza nawet po podaniu 12v na bramkę.
Nie mam już pomysłów jak to rozwiązać.
Proszę o pomoc i przepraszam za jakość schematów.
Postaram się krótko i rzeczowo opisać problem.
Posiadam 16szt wyświetlaczy elektromagnetycznych z pylonów stacji benzynowych, postanowiłem z czterech zrobić zegar.
Sterowanie chcę wykonać na ATmega8.
Problem polega na skonstruowaniu układu wykonawczego.
Każdy segment wyświetlacza posiada dwie cewki, do "gaszenia" i "zapalania", przedstawia to RYS.1
Bardzo uproszczony schemat tego co chcę wykonać umieściłem na RYS.2
(nie rysowałem rezystorów np. do rozładowania bramek aby nie zaciemniać rysunku.Tranzystory typu Logic level.)
Problem polega na tym że w układzie z RYS.3 sterowanie przebiega sprawnie i szybko przy napięciu bramki 5V
ale przy układach z RYS.4 i RYS.5 nie mogę uzyskać dostatecznego otwarcia (prądu) tranzystora, wystarczającego do "zapalenia" lub "gaszenia" wyświetlacza nawet po podaniu 12v na bramkę.
Nie mam już pomysłów jak to rozwiązać.
Proszę o pomoc i przepraszam za jakość schematów.
