Witam wszystkich.
Oto mój problem. Zakupiłem za niewielkie pieniądze Technicsa SU-810. Problem jest następujący. Przy słuchaniu kawałków z mocniejszym basem z prawej kolumny słychać bardzo głośne suche trzaski/wystrzały. Pojawiają się one już przy ustawianiu głośności na 4 . Takie same trzaski słychać z lewej kolumny dopiero przy ustawieniu głośności na 7 / to akurat nie problem bo 5 to max na jakim się fajnie słucha muzyki w pokoju/. Posiadam stare kolumny z midi wieży 50 W RMS /6 Ohm. W ramach testów zamieniłem podłączenie z prawej kolumny na lewa /z lewej na prawą to zaczęła strzelać lewa kolumna, wiec usterka kolumny odpada. Zamiana kolejności cinchy od źródła niczego nie zmieniła więc problem nie leży przed a nie za wzmacniaczem. W ramach testów w trakcie "wystrzałów" założyłem słuchawki. Z słuchawek w żadnej sytuacji nie słychać było trzasków w momencie trzasków na kolumnie/kolumnach. Dodaję że taka sytuacja występuje tylko przy podpięciu do portów "B" . Przy portach "A" trzaski słychać przy basach z obu kolumn już przy ustawieniu głośności na "4" . Dodaję że ustawienia basu było na 0 bez ludness. Przy mniejszym ustawieniu basu trzaski zaczynają się przy większej głośności. Mówiąc o mocniejszych basach wyjaśniam , że testowałem wzmacniacz na kawałku Axel F Original Theme Song [HQ-FLAC] i już przy 20 sekundzie , gdzie zaczyna się "basowanie" strzela momentami 2 x s . Przy sopranowym początku nie strzela nawet na 10 głośności . Przy słuchaniu kawałka Survivor - Eye Of The Tiger trzaski zaczynają się mniej więcej od poziomu głośności 7 . I teraz pytanie. Czy na podstawie podanych objawów da się zdiagnozować problem i wycenić koszta naprawy? Ewentualnie czy przy "instruowaniu" przez internet na podstawie załączonych przez mnie zdjęć dałbym rade wykonać z powodzeniem "operację na pacjencie"? Moje kwalifikacje: Udało mi się kiedyś we wzmacniaczu od głośników Microlab FC 530 zlokalizować spuchnięty kondensator i /posiłkując sie instruktarzem "youtuba"dotyczącym lutowania/samodzielnie go wylutowac i wlutować zamiennik. Więcej doświadczeń brak.
Oto mój problem. Zakupiłem za niewielkie pieniądze Technicsa SU-810. Problem jest następujący. Przy słuchaniu kawałków z mocniejszym basem z prawej kolumny słychać bardzo głośne suche trzaski/wystrzały. Pojawiają się one już przy ustawianiu głośności na 4 . Takie same trzaski słychać z lewej kolumny dopiero przy ustawieniu głośności na 7 / to akurat nie problem bo 5 to max na jakim się fajnie słucha muzyki w pokoju/. Posiadam stare kolumny z midi wieży 50 W RMS /6 Ohm. W ramach testów zamieniłem podłączenie z prawej kolumny na lewa /z lewej na prawą to zaczęła strzelać lewa kolumna, wiec usterka kolumny odpada. Zamiana kolejności cinchy od źródła niczego nie zmieniła więc problem nie leży przed a nie za wzmacniaczem. W ramach testów w trakcie "wystrzałów" założyłem słuchawki. Z słuchawek w żadnej sytuacji nie słychać było trzasków w momencie trzasków na kolumnie/kolumnach. Dodaję że taka sytuacja występuje tylko przy podpięciu do portów "B" . Przy portach "A" trzaski słychać przy basach z obu kolumn już przy ustawieniu głośności na "4" . Dodaję że ustawienia basu było na 0 bez ludness. Przy mniejszym ustawieniu basu trzaski zaczynają się przy większej głośności. Mówiąc o mocniejszych basach wyjaśniam , że testowałem wzmacniacz na kawałku Axel F Original Theme Song [HQ-FLAC] i już przy 20 sekundzie , gdzie zaczyna się "basowanie" strzela momentami 2 x s . Przy sopranowym początku nie strzela nawet na 10 głośności . Przy słuchaniu kawałka Survivor - Eye Of The Tiger trzaski zaczynają się mniej więcej od poziomu głośności 7 . I teraz pytanie. Czy na podstawie podanych objawów da się zdiagnozować problem i wycenić koszta naprawy? Ewentualnie czy przy "instruowaniu" przez internet na podstawie załączonych przez mnie zdjęć dałbym rade wykonać z powodzeniem "operację na pacjencie"? Moje kwalifikacje: Udało mi się kiedyś we wzmacniaczu od głośników Microlab FC 530 zlokalizować spuchnięty kondensator i /posiłkując sie instruktarzem "youtuba"dotyczącym lutowania/samodzielnie go wylutowac i wlutować zamiennik. Więcej doświadczeń brak.