Pomarańczowa dioda(dolna mała) mruga niekiedy.
Problem występuje niekiedy, tzn powiedzmy na 10 wyjeć kartridza - 7 razy tak własnie sie zachowuje natomiast 3 razy jest OK.
Jesli juz drukarka ruszy to wydruki są jak najbardziej OK.
W serwisówce mowa ze moze byc zainstalowany zle zespół drukujący, klapa niedomknięta, zaciety papier...
Zacięć nie ma, kardridz podmieniłem, czujnik klapy na miernik działa OK.
Dodam ze za kazdym razem inicjalizacja przebiega tak samo tzn. po zamknieciu klapy, zakręci zespołem drukuującym zapali na chwile zieloną diode no i jak "cos jej nie pasuje" to wywala sie mrugając diodą na pomarańcz.
Może ktoś z kolegów miał coś podobnego?
Pozdrawiam
KZ
Problem występuje niekiedy, tzn powiedzmy na 10 wyjeć kartridza - 7 razy tak własnie sie zachowuje natomiast 3 razy jest OK.
Jesli juz drukarka ruszy to wydruki są jak najbardziej OK.
W serwisówce mowa ze moze byc zainstalowany zle zespół drukujący, klapa niedomknięta, zaciety papier...
Zacięć nie ma, kardridz podmieniłem, czujnik klapy na miernik działa OK.
Dodam ze za kazdym razem inicjalizacja przebiega tak samo tzn. po zamknieciu klapy, zakręci zespołem drukuującym zapali na chwile zieloną diode no i jak "cos jej nie pasuje" to wywala sie mrugając diodą na pomarańcz.
Może ktoś z kolegów miał coś podobnego?
Pozdrawiam
KZ