Radyjko po pograniu około 30 min przerywa. Tzn objaw jest taki jak przy przeskoku lub przy przetrzymaniu utworku w miejscu i za chwilke gra dalej. Lecz gdy sie rozgrzeje to nie ma płyty nawet świeżo wypalonej żeby nie przeskakiwało. Radyjko dziwnie mocno się grzeje. Kolega podpowiada ze koncówka się za bardzo rozgrzewa jak posłuchamy dłużej i żle działa na laser lub laser jest poprostu jakiś....... To urok tych radii czy jakaś wada fabryczna. Sprawdzone na 2 identycznych modelach i w kazdym z nich jest to samo. Nie moge tez powiedziec ze głośniczki podłączone do tych radi to jakies 10cm-rowe buczki ale systemowe 165mm + soprany + zwrotnica dwa komplety na tył i na przód. Wiem ze przydał by się jeszcze wzmachol ale chodzi mi o co innego.