Witam,
pawel16150 napisał: Wstaw szeregowo dwie diody IN4007 w kierunku przewodzenia
przypuszczalnie wystarczy tylko jedna dioda.
Domyślam się, że "akumulator 3.7 V" jest po prostu ogniwem litowo - jonowym, które tak właśnie jest oznaczane, to znaczy 3.7 V jest "standardowym" napięciem takiego ogniwa. W pełni naładowane ogniwo litowo - jonowe uzyskuje napięcie rzędu 4.2 V, takie napięcie raczej musi wytrzymać ta lampa, chyba nie jest napisane w instrukcji "pod żadnym pozorem nie ładować akumulatora do 100 %". Zatem 5 V - 4.2 V = 0.8 V, czyli mniej więcej jedna dioda "zwykła" ewentualnie dwie diody Schottky'ego połączone szeregowo.
Zbijanie napięcia za pomocą diody ma jednak pewną wadę, na diodzie wydziela się pewna moc, która jest tracona, czyli zamieniana na ciepło. Jeżeli zależy Ci na jak najmniejszej mocy strat, poszukaj impulsowej przetwornicy obniżającej napięcie, o napięciu wyjściowym rzędu 4 V, którą można zasilać napięciem od 5 V, mającą możliwie dużą sprawność przy prądzie pobieranym przez Twoją lampę.
Pozdrawiam