Dziękuję za podpowiedź. Rozwiązałem temat wcześniej. Prócz wkrętów po obwodzie bębna, są 4 miejsca w których pokrywa jest zgrzana - stopiona z obudową, trzeba delikatnie te miejsca rozłączyć- zrobiłem to od tylnej strony bębna dłuższym prętem zaostrzonym w kształt płaskiego śrubokręta . Po dostaniu się do środka, okazało się tak jak podejrzewałem luźne "krzyżaki" bębna. Na 5 nitów, którymi są mocowane do bębna, 3 były zerwane, z jednej i z drugiej strony. Kupiłem kpl naprawczy: krzyżaki + uszczelniacze + śrubki, które należy odrobinę przeszlifować(od str nakrętek) po skręceniu krzyżaków, żeby nie ocierały o obudowę bębna. Pralka ma niecałe 5 lat. Prawdopodobnie materiał z których są wykonane krzyżaki oraz nity jest narażony na agresywność proszków.