logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Mitsubishi Grandis - skutki przestawienia się rozrządu

jan-stan 23 Sie 2017 22:30 3939 14
REKLAMA
  • #1 16659860
    jan-stan
    Poziom 18  
    Posty: 476
    Ocena: 55
    Witam.
    Silnik 2.0 did, r.p. 2005, typ silnika BSY. Parę słów wstępu. Podczas pracy silnika pękło sprzęgiełko alternatora, pozostały na części wewnętrznej ostre krawędzie które pocięły pasek napędu alternatora na wąskie kawałki ( jak makaron nitki ), te z kolei nawinęły się na koło napędu paska rozrządu i spowodowały przeskok paska na ząbkach i silnik STOP. Po wymianie pasków silnik odpalił, na wolnych obrotach chodził normalnie ale na wyższe obroty wchodził opornie i pojawił się biały dym.
    Teraz sedno sprawy. Głowicę zdjąłem, nie ma żadnych śladów uderzeń ( ani na tłokach ani na zaworach ) ale jest płyn chłodzący nad tłokami. I to mnie trochę dziwi. Prędzej spodziewałbym się skrzywionych zaworów, śladów uderzeń na tłokach niż wewnętrznego pęknięcia głowicy. Wiem, że głowice tego typu silnika mają tendencje do pękania ale taki zbieg okoliczności. Zastanawia mnie też ta rdzawa maź między 1 i 2 cylindrem ( zdjęcie ). Jeszcze jedno. Co to jest za bolczyk który wystaje z głowicy w sąsiedztwie końcówki pompowtryskiwacza ?
    Mitsubishi Grandis - skutki przestawienia się rozrządu
  • REKLAMA
  • #2 16665712
    jan-stan
    Poziom 18  
    Posty: 476
    Ocena: 55
    Mam prośbę. Co da się odczytać z oznaczeń będących na głowicy ( zdjęcie ) ? Szczególnie jestem zainteresowany rokiem produkcji.
    Jako ciekawostkę dołączam zdjęcie, tego co zostało z paska napędu alternatora.
    Mitsubishi Grandis - skutki przestawienia się rozrządu Mitsubishi Grandis - skutki przestawienia się rozrządu Mitsubishi Grandis - skutki przestawienia się rozrządu
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 16666088
    milejow

    Poziom 43  
    Posty: 13098
    Pomógł: 1563
    Ocena: 5148
    jan-stan napisał:
    ale jest płyn chłodzący nad tłokami. I to mnie trochę dziwi.

    Normalne, po zdjęciu głowicy rozszczelniłeś kanały wodne i płyn wylał się z głowicy na tłoki.
    jan-stan napisał:
    sąsiedztwie końcówki pompowtryskiwacza ?

    Tam nie ma pompowtrysków, to silnik z wtryskiem CR.
    Konto firmowe:
    Działalność własna
    Mętów 99, Lublin, 20-388
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 16667040
    piotrek gti_abf
    Poziom 14  
    Posty: 85
    Pomógł: 7
    Ocena: 37
    Silnik 2.0 did to jest to samo co 2.0 tdi więc tam są pompowtyskiwacze. Jeśli się mylę niech ktoś mnie poprawi. Ta rdzawa maź to mi wygląda na płyn chłodniczy (jeśli był układ chłodzenia zalany różowym płynem). A wystający bolczyk w sąsiedztwie końcówki pompowtrysku to będzie prawdopodobnie końcówka świecy żarowej.
  • Pomocny post
    #5 16667222
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    Posty: 5260
    Pomógł: 548
    Ocena: 2345
    piotrek gti_abf napisał:
    tam są pompowtyskiwacze. Jeśli się mylę niech ktoś mnie poprawi.


    Zgadza się - tam są pompowtryskiwacze.
    jan-stan napisał:
    Wiem, że głowice tego typu silnika mają tendencje do pękania ale taki zbieg okoliczności. Zastanawia mnie też ta rdzawa maź między 1 i 2 cylindrem

    Najprawdopodobniej jednak pęknięta głowica = do sprawdzenia. Maź owa, to najprawdopodobniej mieszanina płynu chłodzącego i oleju...
    Co do oznaczeń na głowicy to głosu nie zabiorę.
  • REKLAMA
  • #6 16674409
    jan-stan
    Poziom 18  
    Posty: 476
    Ocena: 55
    Tak myślałem, że ta maź to mieszanina oleju i płynu. Zastanawia mnie jednak miejsce gdzie to występuje. Jest tam uszczelka, nie ma śladów pęknięć głowicy a przeciek musiał być. Jedynym podejrzanym jest ta zardzewiała kuleczka, która zaślepia otwór w głowicy ale ta rdza to chyba skutek a nie przyczyna przecieku.
  • #7 16677467
    jan-stan
    Poziom 18  
    Posty: 476
    Ocena: 55
    Rozebrałem starą głowicę. Jednak są pęknięcia, w przewężeniu między zaworami ( w pobliżu świecy żarowej ) oraz jest jeden skrzywiony zawór wydechowy ( przez to nie otwierał się całkowicie ).
    Kupiłem nową głowicę AMC. Zacząłem składać i zatrzymałem się przy rurce paliwa, nr 11 na zdjęciu. Mam w tym temacie pytania :
    1. Czy można zdemontować ze starej głowicy ?
    2. Jeśli można, to jak ją wyciągnąć z głowicy ( w otworze widzę tylko plastykową tulejkę ) ?
    3. W jakiej pozycji należy ją montować ?
    Załączniki:
    • Mitsubishi Grandis - skutki przestawienia się rozrządu 409103600.png (84.14 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #8 16677845
    piotrek gti_abf
    Poziom 14  
    Posty: 85
    Pomógł: 7
    Ocena: 37
    Jeśli dobrze pamiętam to jest w niej nacięcie i wykręcałem ją śrubokrętem. Pozycja montażu chyba nie ma znaczenia (jeśli się mylę niech ktoś mnie poprawi), przynajmniej te auta które składałem dobrze działają :) Kiedyś kolega z warsztatu zapomniał jej zamontować i auto też działało :D
  • #9 16680285
    jan-stan
    Poziom 18  
    Posty: 476
    Ocena: 55
    Z rurką paliwową poradziłem sobie. Posłużyłem się wykrętakiem do zerwanych śrub, lekko wkręciłem i pociągnełem , wyszła ( to jest kawałek plastyku ).
    Niestety jest kolejny problem. Wiązka elektryczna pompowtryskiwaczy i świec żarowych. Jak na razie nie potrafię wyciągnąć gniazda tej wiązki z górnej części głowicy. Gniazdo mocowane jest chyba na wcisk, nie ma śrub mocujących. Poszukałem trochę ale znalazłem tylko informację takiej mniej więcej treści : zdjąć zabezpieczenie, przekręcić o 90 stopni ( w którą stronę ? ) i pchnąć gniazdo do wewnątrz. Próbowałem ale nie wychodzi. Boję się użyć większej siły aby nie uszkodzić.
    Proszę o pomoc.
  • #10 16685505
    jan-stan
    Poziom 18  
    Posty: 476
    Ocena: 55
    Teraz to dopiero problem. Podczas składania zaworów stwierdziłem, że jeden typ dźwigienki zaworów ( pozostałe są właściwe ) jest za długi, końcówka dźwigienki ( ta co naciska zawór ) jest przesunięta poza trzonek zaworu. Na dźwigience jest symbol 'Volkswagen 411A' oraz 274 V0312B JNA. Jak teraz ustalić właściwą dźwigienkę ? Żaden ze sklepów przy ofercie nie podaje rozmiarów.
    Prawdopodobnie głowica jest po modernizacji i stąd ten problem.
    Głowica firmy AMC 908718.
  • #11 16706324
    jan-stan
    Poziom 18  
    Posty: 476
    Ocena: 55
    Z dźwigienkami sprawa się wyjaśniła. Po prostu dźwigienki tak się wygięły, że nie " trafiały" na trzonek zaworu. Nie spodziewałem się, że materiał z którego jest zrobiona dźwigienka jest tak elastyczna, że w tak dużym stopniu wygina się a nie pęka.
    Silnik złożyłem, niestety tylko chodzi na "samostarcie". Jeśli bez "samostartu" - to podczas kilkudziesięciu prób uruchomianiu zaskoczył tylko raz, na kilka sekund, po jakiejś dwudziestej próbie. Od tej pory totalna cisza. Z rurki przelewowej od pompki vacum idzie paliwo, bez bąbelków czyli nie jest zapowietrzony. Wygląda na to, że pompowtryskiwacze nie wtryskują ale jak to sprawdzić bez wielkiego rozbierania. Najbardziej mi miesza fakt, że kilka sekund pracował i to w miarę poprawnie.
    Jeszcze jeden drobiazg. Proszę o podpowiedź jak się montuje wtyczkę wiązki pompowtryskiwaczy. Za pierwszym razem zamontowałem bez problemu a teraz mam problem, nie mogę spasować wtyczkę z gniazdem. Z pewnością są pomocne takie zielone kreseczki ale jak je wykorzystać ?
  • #12 16711219
    piotrek gti_abf
    Poziom 14  
    Posty: 85
    Pomógł: 7
    Ocena: 37
    Zrób diagnostykę kompem. Rozrząd ustawiony na blokady czy na kreski?
  • #13 16759739
    jan-stan
    Poziom 18  
    Posty: 476
    Ocena: 55
    Silnik w końcu odpalony, chodzi dobrze. Pomogło przestawienie o jeden ząbek. Wiedziałem, że jest przestawiony ale zakładałem, że skoro na "łezkach" koła zębatego jest tak duża regulacja to przesunięcie o jeden ząbek nie powinno uniemożliwić uruchomienie silnika. Całe szczęście przypomniało mi, że kiedyś przy wymianie paska też przestawiłem o jeden ząbek i nie odpalił, musiałem poprawiać.
    Jeśli chodzi o wtyczkę wiązki przewodów zasilających pompowtryskiwacze, to byłem za " delikatny". Trzeba użyć większej siły, ja użyłem szczypiec rozsuwalnych.
    Temat zamykam, jeszcze raz dziękuję za pomoc.
  • #14 16871927
    jan-stan
    Poziom 18  
    Posty: 476
    Ocena: 55
    Silnik chodzi dobrze, przyśpiesza odpowiednio, nie ma niepokojących spalin, nie ubywa płynu chłodniczego, zużycie paliwa w normie ale są dwie drobne nieprawidłowości.
    1. Średnie zużycia paliwa ( pod obciążeniem ) jest w normie ale jeśli wyrzucę na luz i chwilę tak jadę to wskazania zużycia paliwa wahają się od 1,2 do nawet 4,6 ( są sporadyczne momenty, że nawet ponad 20 ). Jeśli to prawda, że wskazania zużycia paliwa komputer podaje na podstawie czasu otwarcia pompowtryskiwacza ( tak wyczytałem w internecie ), to dlaczego te wahania są tylko dla pracy bez obciążenia ?
    2. Silnik pali od razu jeśli jest to pierwsze uruchomienie po dłuższej przerwie, nawet niska temperatura nie przeszkadza. Wystarczy zaraz zgasić i spróbować jeszcze raz, wtedy musi solidniej zakręcić, tak około 2s. Wiem, że to mały problem ale ciekawi mnie co kryje się pod tą "zachcianką ".
  • #15 16966865
    jan-stan
    Poziom 18  
    Posty: 476
    Ocena: 55
    Generalnie problem z uruchomieniem silnika rozwiązany i mimo braku podpowiedzi na dwa ostatnie pytania temat zamykam.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik opisał problem z silnikiem 2.0 DID w Mitsubishi Grandis z 2005 roku, który wystąpił po przeskoku paska rozrządu spowodowanym uszkodzeniem sprzęgiełka alternatora. Po zdjęciu głowicy stwierdzono obecność płynu chłodzącego nad tłokami, co wzbudziło wątpliwości co do stanu głowicy. Użytkownik zauważył rdzawą maź między cylindrami, co sugerowało mieszankę płynu chłodniczego i oleju. Po dalszej diagnostyce odkryto pęknięcia w głowicy oraz skrzywiony zawór. Po zakupie nowej głowicy AMC i złożeniu silnika, pojawiły się problemy z uruchomieniem, które ostatecznie rozwiązano przez przestawienie rozrządu o jeden ząbek. Silnik działa poprawnie, ale użytkownik zauważył pewne wahania w zużyciu paliwa oraz problemy z uruchamianiem po krótkiej przerwie.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA