Witam.
Jakieś 4 miesiące temu rozbierałem układ ogrzewania. Wymieniałem oringi uszczelniające nagrzewnicę i naprawiałem elektrozawór nagrzewnicy (sklejenie + zablokowanie jako otwarty). Elektrozawór teraz pełni identyczną rolę jak "lornetki" w nowszych wersjach.
Ostatnio padły mi węże LPG (wymieniłem) przy okazji zrobiłem płukankę. Płukankę robiłem z powodu słabego ogrzewania z kratek po lewej leciało zimne powietrze natomiast z prawej temperatura powietrza zależała od obrotów silnika.
Po wypłukaniu jest ok. Płyn nigdzie nie ucieka.
Problemem jest natomiast dziwny dźwięk przelewającej się wody. Dźwięk dochodzi z okolic nagrzewnicy i na zimnym silniku i większych obrotach jest bardzo intensywny.
Nie leci ewentualna woda z odwadniania klimatyzacji, niema problemu z parującymi szybami i nieubywa płynu chłodniczego.
Co może być przyczyną? Układ z tego co wiem odpowietrza się sam. Samochodem zrobiłem już jakies 1.5 tys km i dźwięk występuje nadal.
Jakieś 4 miesiące temu rozbierałem układ ogrzewania. Wymieniałem oringi uszczelniające nagrzewnicę i naprawiałem elektrozawór nagrzewnicy (sklejenie + zablokowanie jako otwarty). Elektrozawór teraz pełni identyczną rolę jak "lornetki" w nowszych wersjach.
Ostatnio padły mi węże LPG (wymieniłem) przy okazji zrobiłem płukankę. Płukankę robiłem z powodu słabego ogrzewania z kratek po lewej leciało zimne powietrze natomiast z prawej temperatura powietrza zależała od obrotów silnika.
Po wypłukaniu jest ok. Płyn nigdzie nie ucieka.
Problemem jest natomiast dziwny dźwięk przelewającej się wody. Dźwięk dochodzi z okolic nagrzewnicy i na zimnym silniku i większych obrotach jest bardzo intensywny.
Nie leci ewentualna woda z odwadniania klimatyzacji, niema problemu z parującymi szybami i nieubywa płynu chłodniczego.
Co może być przyczyną? Układ z tego co wiem odpowietrza się sam. Samochodem zrobiłem już jakies 1.5 tys km i dźwięk występuje nadal.