to będzie długi post.
no właśnie ..naprawić HW to nie to samo co ściągnąć simloca.W Sz-nie to już babcie klozetowe robią to za 5 zeta i to w czasie jak klijent załatwia potrzebę..tak to się zdewalułowało
.No ale poważnie.Nie wiem czy masz jakieś pojęcie o elektronice (sądząc po Twoich postach chyba niewielkie) ale jak chcesz się zajmować naprawą telefonów to powinieneś zacząć od podstaw.Dowiesz się jak działa tranzystor,dioda,dioda zenera itd.Sprzęt można kupić ale wiedzę trzeba nabyć i to stosunkowo za niewielkie pieniądze jeśli poświęcisz odpowiednią ilość czasu i wysiłku.Na samych poradach daleko nie zajdziesz zwłaszcza jeśli ich nie będziesz rozumial.
pawel zrobił Ci znakomity prezent ale trzeba go umieć wykorzystać.Tu karta sim potrzebuje 5pinów by zkomunikować sie z procesorem.Są to : minus zasilania - GND,plus zasilania-Vsim i DATA,CLK,RST.UEM to specjalizowany układ noki który wystepuje w nowszych fonach DC4.Pełni on wiele funkcji ale dla nas istotne jest że karta połączona jest do niego.No właśnie jeśli sim może być podłączona bezpośrednio do UEMa to po co jeszcze jakiś tam układzik po drodze.Układy scalone składają sie z tysiecy (a i milionów) elementów przełączających które składają się tranzystorów MOSfet. Takie tranzystory pobieraja b.mało prądu i posiadają dużą oporność wejściową.To powoduje że są szczególnie narażone na zniszczenie przez ładunki elektrostatyczne.Wystarczy dotknąć palcem jednego przewodu woltomierza o wysokiej rezystancji wewenętrznej (lub oscyloskopu) a zobaczymy że potrafi zgromadzić się w nas potencjał 100 i więcej volt.Dlatego serwis powinien mieć odpowiednie maty wolne od tych ładunkow i uziemiające branzolety.
Wkladając kartę sim do telefonu nie mamy założonych branzolet i ładunki lelktrostatyczne mogły by uszkodzić UEMa dlatego wstawiono przed nim zabezpieczenie w postaci R386.Ten ukladzik zawiera w sobie 6 par przeciwstawnie połączonych ze sobą diod zenera.Zabezpieczają one (przez zwarcie do masy ładunku powyżej pewnego napięcia) trzy najbardziej zagrożone linie (zegar,date i reset).Pytanie do Ciebie dlaczego tak połaczono diody,po co są rezystory i nie zabezpieczono Vsim?
Wnioski...jesli fon nie czyta karty to bardzo prawdopodobne jest że brak jest połączenia karty z UEMem.a to wskazuje w pierwszej kolejności na R386.Nawet sam pisałeś że tam coś było robione.Można podnieś ,przeczyścić i postawic ten ukladzik w ,,ciemno,, ale nie zawsze to daje dobre rezultaty.Jak chip jest uszkodzony to trzeba wymienić go na dobry.Mając zwykły miernik ,tą solucję oraz wiedząc choćby to co napisałem łatwo sprawdzic czy układ jest uszkodzony czy dobry i to w wiekszości przypadków bez lutowania.Wystarczy ustawić miernik na pomiar półprzewodników(symbol diody).Bardzo pomocnym staje się porównanie wskazań z telefonu dobrego i badanego. Oczywiście może okazać się że tu wszystko ok(raczej to R386) ale to wiedząc na pewno a nie ,,może to albo tamto,,wiadomo co robić dalej.
Często na elektrodzie na uwagi starszych kolegów czytam odpowiedzi że to forum jest po to by sobie pomagać.Zgadza się tylko mówią to przeważnie osoby, które same właśnie nie pomagają a interesuje je jedynie by ktoś inny za nich myślał i podał gotowe rozwiązanie na tacy pomimo że podobny temat był wielokrotnie już poruszany.Ta uwaga oczywiście nie dotyczy Ciebie.
Piszę to wszystko nie po to by Cię zniechęcić lecz wręcz przeciwnie- by zacząć moim zdaniem od właściwego podejścia.
Pozdrawiam...ftb