Witam, mam problem ze wzmacniaczem w samochodzie. Otóż dwa tygodnie temu zamontowałem sobie wzmacniacz w samochodzie, i pod niego podpiąłem wszystkie 4 głośniki. Poprowadziłem kable z każdych drzwi do bagażnika, oraz kabel zasilający i RCA. Po podłączeniu bez włączonego silnika wszystko jest ok. Ale podczas odpalania jest świst, a po odpaleniu takie stukanie, które jak dodam gazu "przyspiesza" a po puszczeniu gazu ustaje do momentu jak obroty spadną do normalnego poziomu. Po zmniejszeniu Gain na wzmacniaczu do 0 praktycznie tego nie słychać, ale po dodaniu go takie stukanie słychać. Im więcej gaina tym głośniejsze stukanie. Sprawdziłem wzmacniacz podpinając tylko kabel RCA>jack podłączony pod telefon, nic nie stuka nawet po dodaniu gain. Mam nadzieje że w miarę "czytelnie" to opisałem i z góry dziękuję za odpowiedzi
Edit.
Dodaje rysunek jak to podłączyłem. Przewody po lewej stronie idą tym samym progiem. Kolor:
czerwony- zasilanie 12V
niebieski- przewód RCA
ciemnoczerwony- przewody głośnikowe
zielony kwadrat- wzmacniacz
Edit.
Dodaje rysunek jak to podłączyłem. Przewody po lewej stronie idą tym samym progiem. Kolor:
czerwony- zasilanie 12V
niebieski- przewód RCA
ciemnoczerwony- przewody głośnikowe
zielony kwadrat- wzmacniacz