... dlatego łatwo nie jest. Najprościej jest w obwodzie, bo wtedy mierzysz napięcie na zaciskach i jak masz jakiekolwiek napięcie DC na zaciskach to końcówka jest trzepnięta. Tyczy się to zarówno hyryd, jak i par tranzystorowych... Dlatego trzeba uważać, bo jest to śmiertelne dla zestawów głośnikowych, chociaż jak jest to dobry, z głową zaprojektowany od strony zabezpieczeń wzmacniacz to nic się nie stanie. Przykładem są WS-y Diory, w których jak wypierdzieli STK w wyniku przesterowania np. to grzecznie wzmacniacz odetnie głośniki od końcówki, wyrzuci sobie bezpieczniki na zaciskach kolumnowych i zasilaczu i tyle... Ws502 np. ma bezpieczniki w zasilaczu STK, na gnieździe głośnikowym i jeszcze STK jest zabezpieczony tranzystorem, więc powodzenia w uwaleniu kolumn w takim zestawieniu zabezpieczeń... Chyba, że znajdzie się majster złotówa co pożałuje 30 gr, na bezpiecznik, czyli ile tam kosztuje i zawatuje - wtedy wiadomo czym to pachnie...