Witam, W czwartek kupiłem płyte główną z procesorem i pamięciami RAM na allegro. Oczywiście używane jak napisał sprzedawca wszystko jest sprawne. Po podłączeniu mojego dotychczasowego zasilacza wszystko wstawało normalnie ale z zasilacza wydobywał się dzwięk "przeskakującej iskry" i tak przez cały czas. Pomyślałem że to wina wysłużonego zasilacza. Ale i tak nadeszła konieczność wymiany zasilacza bo jak okazało się po uruchomieniu gry komputer po prostu się wyłącza. Co zamusiło mnie do kupienia nowego zasilacza mianowicie MODECOM VOLCANO 650 GOLD PLUS myślę że ten mój jest za słaby a jego nominalne 620 W poszło na oślą łączkę, Wymieniłem zasilacz wszystko podłączyłem i jest psikus ponieważ po próbie zwarcia pin PWR +- Na krótko zasilacz tylko cyknie i wiatraki ruszą na 0.5 sek i nic dalej sie nie dzieje. Więc jak mniemam zadziałało zabezpieczenie przeciw-zwarciowe w zasilaczu. Przy dotknięciu ustami wentylatora lub gniazd na płycie glównej przy podłaczonej lini 12V + dla procesora odczuwalne jest przebicie po odłączeniu tej lini już tego przebicia nie czuć. Jest sens bawić się w naprawę tej płyty głównej i wysyłać ja do serwisu w którym ją naprawią ? czy można poradzić sobie samemu ? Dziwne jest dla mnie źe jeden zasilacz normalnie odpala a drugi droższy już nie....