Jak chodziłem do zerówki, czyli lata 90, był tam taki zestaw składający się z kilku takich sześciennych skrzynek które nie miały jednej ściany. W pozostałych były dziury na plastikowe śruby, którymi skręcało się te skrzynki, śruby dokręcało się plastikowymi kluczami. Na spód przykręcało się niebieskie kółka i jeździło na tym. Szukam na internecie ale nie widać nie słychać.