Witam. Wystawiłem na sprzedaż przyczepę i jeden z zainteresowanych (kombinator jakich mało, żeby zarezerwować przyczepę opowiedział bajkę o bezdomnym wujku, ...szkoda gadać) przyjechał z 3 kolegami z czego 1 poszedł za dom "na siku" a 2 pozostało w aucie. Do rzeczy. po Ich wizycie okazało się, że napęd bramy garażowej home hg1000 przestał działać (no wiem, nie był nowy, mógł się po prostu zepsuć) ale oprócz tego w tym samym momencie sterownik pieca gazowego u mnie również przestał działać a u teścia (dom bliźniak) przestawił się w każdym parametrze (i godzina i temperatury i czasy przełączeń). Jak dla mnie to za dużo zbiegów okoliczności naraz żeby się nie przestraszyć (napęd u teścia był wyłączony, bo w zasadzie od samego początku teść podnosi bramę ręcznie). Proszę o radę, czy faktycznie to nie przypadek, że 3 awarie wystąpiły w tym samym czasie. Pozdrawiam
Maciek.
Maciek.