Witam, wszystkich forumowiczów.
Problem mam następujący:
Mam w komputerze (Desktop) 2 dyski
1. ide 80G
2. Sata 1000G.
Na dysku 2. chciałem ręcznie przy pomocy jakiegoś komandera pod dos (volkov comander) usunąć wszystkie katalogi z partycji pierwszej na którą wcześniej przekopiowałem (ghost-em) system (win xp) który nie działał jak się spodziewałem szybciej bo ponoć dyski sata są szybsze.
Nie formatowałem tej partycji bo potrzebowałem żeby został tam jeden folder.
Gdy volkov comander zawiesił się przy usuwaniu któregoś katalogu - zresetowałem komputer.
Efekt jest taki że win xp nie widzi wcale dysku 2. Instalator systemu (Płyta instalacyjna xp) raportuje
że widzi nieznany dysk i nic nie można zrobić (ani R - napraw, ani Enter - instaluj).
Płyta instalacyjna win 10 widzi oba dyski ale chodzi bardzo wolno i gdy chcę na dysku 2. (na 2-giej jego partycji) zainstalować system, w pewnym miejscu zawiesza się (przy skopiowaniu 40% plików).
Czym i jak to naprawić? Czytam że zerowanie takiego dysku może potrwać kilka godzin,
może jest jakiś szybszy sposób, i co właściwie się stało?
Dziękuję za wszelkie sugestie i porady.
Problem mam następujący:
Mam w komputerze (Desktop) 2 dyski
1. ide 80G
2. Sata 1000G.
Na dysku 2. chciałem ręcznie przy pomocy jakiegoś komandera pod dos (volkov comander) usunąć wszystkie katalogi z partycji pierwszej na którą wcześniej przekopiowałem (ghost-em) system (win xp) który nie działał jak się spodziewałem szybciej bo ponoć dyski sata są szybsze.
Nie formatowałem tej partycji bo potrzebowałem żeby został tam jeden folder.
Gdy volkov comander zawiesił się przy usuwaniu któregoś katalogu - zresetowałem komputer.
Efekt jest taki że win xp nie widzi wcale dysku 2. Instalator systemu (Płyta instalacyjna xp) raportuje
że widzi nieznany dysk i nic nie można zrobić (ani R - napraw, ani Enter - instaluj).
Płyta instalacyjna win 10 widzi oba dyski ale chodzi bardzo wolno i gdy chcę na dysku 2. (na 2-giej jego partycji) zainstalować system, w pewnym miejscu zawiesza się (przy skopiowaniu 40% plików).
Czym i jak to naprawić? Czytam że zerowanie takiego dysku może potrwać kilka godzin,
może jest jakiś szybszy sposób, i co właściwie się stało?
Dziękuję za wszelkie sugestie i porady.