Witam mam problem z odpalaniempo po dluzszym postoju np po nocy czy po 10 godzinach w pracy. Ogolnie problemy miałem juz wcześniej ale wymieniłem filtr i wymieniłem wszystkie wezyki paliwowe plus opaski i problem ustąpił na jakiś czas. Przez kilka tygodni odpalal normalnie pozniej kilka dni kiepsko musiałem pokrecic kilka albo kilkanaście sekund żeby załapał. Dodam ze było to na malej ilości paliwa a po zatankowaniu do pelna zaczal palić normalnie przez niecały tydzień az do dziś kiedy rano musiałem go kręcić tak długo ze aku prawie padlo. Zapalił dopiero na plaka od strzala nawet na prawie juz rozladowanym aku i już bylo wszystko ok. Po 10 godzinach w pracy znowu problem zapalił bez plaka ale ledwo. Dodam ze teraz w baku mam gdzieś 3/4 zbiornika.
Pomyslalem że może to byc wina pompki w baku ze raz działa raz nie wiec po powrocie do domu nasluchiwalem i wlaczala się zawsze na jakieś 2-3 sekundy. Wyciągnąłem wiec podgrzewacz i odciagnalem paliwa tyle ile sie dalo czyli do filtra i przy pierwszych probach wlaczenia zaplonu tak z 5 moze 7 razy w filtrze nic nie przybylo A pompke bylo slychac.
Zacząłem grzebac sprawdzac przed filtrem za filtrem do butelki i ciśnienie według mnie nie jest za duze tak samo jak ilość podawanego paliwa przy kazdym włączeniu zapłonu. Ale po kilku probach złożyłem wszystko i wtedy za pieewszym razem uzupelnilo filtr ze aż paliwo wyrzucilo przez dziure od podgrzewacza. Ciśnienie tez na oko bylo rozne ale zauważyłem ze po podlaczeniu się bezposrednio do pod pompke w bagażniku ciśnienie jakby bylo większe. Czy to możliwe ze pompka jest podjechana i nie robi odpowiedniego cisnienia?
Nie chce kupowac w ciemno półki jutro bede miał manometr i sprawdze ciśnienie tylko chciał bym się dowiedzieć jakie dokladnie powinno bycie ciśnienie przy filtrze bo jedni pisza ze 0.5 bara drudzy ze ok 1 bara i już sam nie wiem. I ile powinna mniej więcej podać paliwa taka pompka przy jednym zalaczeniu zaplonu
Na koniec jeszcze dodam ze oprócz tego odpalania nic więcej mu nie dolega jak juz odpali to moge go od razu zgasić i odpali od strzała przyspiesza dobrze nie przerywa i wgl wszstko jest ok tylko te pierwsze odpalenie po postoju. Dziś rano np zapalił prawie dobrze musiałem pokrecic moze z 2-3 sekundy
Pomyslalem że może to byc wina pompki w baku ze raz działa raz nie wiec po powrocie do domu nasluchiwalem i wlaczala się zawsze na jakieś 2-3 sekundy. Wyciągnąłem wiec podgrzewacz i odciagnalem paliwa tyle ile sie dalo czyli do filtra i przy pierwszych probach wlaczenia zaplonu tak z 5 moze 7 razy w filtrze nic nie przybylo A pompke bylo slychac.
Zacząłem grzebac sprawdzac przed filtrem za filtrem do butelki i ciśnienie według mnie nie jest za duze tak samo jak ilość podawanego paliwa przy kazdym włączeniu zapłonu. Ale po kilku probach złożyłem wszystko i wtedy za pieewszym razem uzupelnilo filtr ze aż paliwo wyrzucilo przez dziure od podgrzewacza. Ciśnienie tez na oko bylo rozne ale zauważyłem ze po podlaczeniu się bezposrednio do pod pompke w bagażniku ciśnienie jakby bylo większe. Czy to możliwe ze pompka jest podjechana i nie robi odpowiedniego cisnienia?
Nie chce kupowac w ciemno półki jutro bede miał manometr i sprawdze ciśnienie tylko chciał bym się dowiedzieć jakie dokladnie powinno bycie ciśnienie przy filtrze bo jedni pisza ze 0.5 bara drudzy ze ok 1 bara i już sam nie wiem. I ile powinna mniej więcej podać paliwa taka pompka przy jednym zalaczeniu zaplonu
Na koniec jeszcze dodam ze oprócz tego odpalania nic więcej mu nie dolega jak juz odpali to moge go od razu zgasić i odpali od strzała przyspiesza dobrze nie przerywa i wgl wszstko jest ok tylko te pierwsze odpalenie po postoju. Dziś rano np zapalił prawie dobrze musiałem pokrecic moze z 2-3 sekundy