wilk. napisał: CB to są nadajniki i odbioraniki do przesyłamia wiadomosci
to takie większe Walkie -talkie.Ale za korzystanie z czygos takiego trzeba płacic ale zaje fajna zabawa z tym jest.Noektóre mają zasięg do 200 kM a jak wywalisz dobrą antene na dobra wysokosc to nawet 1000kM . Znam takiego conormalnie ma zasięgo do Całej europy!
Eee tam glupoty piszesz.
CB to normalne radiotelefony i nie trzeba za nic placic z wyjatkiem ceny zakupu ktora nie jest wcale wygorowana. Tylko ze wolno ich uzywac wylacznie pod warunkiem ze maja fabryczna homologacje, czyli ze nie wolno ich w ogole w zaden sposob przerabiac. Sluza do normalnych rozmow np w celu informowania o sytuacji na drodze. W wersji stacjonarnej przy wystapieniu dobrych warunkow propagacyjnych (odbicie od jonosfery) mozliwe sa rozmowy ze stacjami praktycznie na calym swiecie (ale to dopiero za pare lat jak bedzie szczyt aktywnosci slonecznej)
Jesli chodzi o sterowanie modeli to po prostu nalezy kupic lepszy zestaw, ktory niewatpliwie bedzie drogi jak cholera.
Mozna probowac sterowac z wysoko polozonego punktu. Takich zestawow tez nie wolno przerabiac, wiec nie ma mozliwosci zwiekszenia mocy ani dolaczenia do nich wieloelementowej anteny kierunkowej, ktora moznaby sledzic model i sterowac nim na znacznie wieksze odleglosci.
Wizyta u dobrego elektronika pozwolilabay dostroic dokladnie nadajnik z odbiornikiem, dopasowac dokladnie antene nadawcza w nadajniku, a byc moze zwiekszyc czulosc i selektywnosc odbiornika (co raczej jest legalne) to mogloby pomoc w zwiekszeniu odleglosci na jakie da sie modelem sterowac. Dobrze byloby miec takiego fachowca znajomego, bo zaniesienie tego do normalnego ZURT-u nie ma wiekszego sensu.