Witam,
trochę historii: pralka "mieliła" w nieskończoność, po lekturze forum - grzałka lub termistor, po rozkręceniu upalony przewód zasilający grzałkę - wymiana końcówki - grzałka grzeje.
Teraz problem - przy praniu wodę pobiera, grzeje, pierze - do momenty płukania wszystko w porządku.
Natomiast podczas pobierania wody do płukania woda wycieka na podłogę, dwa prania i dwa razy to samo.
Po wyłączeniu szybki demontaż przedniej ścianki - mokre okolice grzałki.
Grzałki nie demontowałem, tylko podłączyłem, miejsce około grzałki okopcone.
trochę historii: pralka "mieliła" w nieskończoność, po lekturze forum - grzałka lub termistor, po rozkręceniu upalony przewód zasilający grzałkę - wymiana końcówki - grzałka grzeje.
Teraz problem - przy praniu wodę pobiera, grzeje, pierze - do momenty płukania wszystko w porządku.
Natomiast podczas pobierania wody do płukania woda wycieka na podłogę, dwa prania i dwa razy to samo.
Po wyłączeniu szybki demontaż przedniej ścianki - mokre okolice grzałki.
Grzałki nie demontowałem, tylko podłączyłem, miejsce około grzałki okopcone.