Jak w temacie, gdy włączam nie rozgrzanego laptopa, wszystko się uruchamia lecz matrycja jakby była odłączona. Próbowałem restart biosu, czyszczenie z kurzu, skan przed wirusami combofixem, nodem, avastem nic nie dało, to nie software. Wyjmowanie ram, dysku, stacji cd, odłączanie wszystkiego od usb także bez rezultatów. Dopiero ostrożne podgrzanie suszarką z odległości ~30cm płyty głownej i dopiero włączenie laptopa daje efekt. Co to może być? karta graficzna? Czujniki temp? laptop wyłączony stoi w temp najmniej 5 stopni jak nie jest napalone.
Wszystkie podzespoły oryginalne, zasilacz również,
Wszystkie podzespoły oryginalne, zasilacz również,