Witam wszystkich
Zatem czy to normalne zeby na piecu 25 kw przy rozpalce kilka wiekszych desek i pniaków po 15 gdy pompka sie wyłączyła a nikogo nie było - pojawiła się temperatura z 120 stopni !!! wrzystko wrzało, etc
Komuś to się zdarzyło? czy to normalne ? co wtedy robic, wiadomo zamykać klapkę od powietrza, szyber (bo nie wiadomo czy to komin sie nie pali),
Jak szybko poznać czy to komin czy tylko piec sie przegrzał? kiedy wzywać straż pożarną
oczywiście po zamknięciu klabki i szybra szybko wybieram z pieca co sie da, NIE puszczam wody..
Odkręcam wszystkie grzejniki
Jak długo sie czeka na efekty?
Jak sie zabezpieczyć? czy bezprzewodowy termometr zamieszczony zaraz na wylocie ciepłej wody z pieca pokazał różnice tylko o kilka stopni, ciśnieniomierz też bez zmian, tylko termometr skoczył i gotowanie rurek..
jak sie na to przygotowac lepiej, oczywiście pompki chyba nie włączać przy 120 stopniach..
tak pytam na wszelki wypadek..
Zatem czy to normalne zeby na piecu 25 kw przy rozpalce kilka wiekszych desek i pniaków po 15 gdy pompka sie wyłączyła a nikogo nie było - pojawiła się temperatura z 120 stopni !!! wrzystko wrzało, etc
Komuś to się zdarzyło? czy to normalne ? co wtedy robic, wiadomo zamykać klapkę od powietrza, szyber (bo nie wiadomo czy to komin sie nie pali),
Jak szybko poznać czy to komin czy tylko piec sie przegrzał? kiedy wzywać straż pożarną
oczywiście po zamknięciu klabki i szybra szybko wybieram z pieca co sie da, NIE puszczam wody..
Odkręcam wszystkie grzejniki
Jak długo sie czeka na efekty?
Jak sie zabezpieczyć? czy bezprzewodowy termometr zamieszczony zaraz na wylocie ciepłej wody z pieca pokazał różnice tylko o kilka stopni, ciśnieniomierz też bez zmian, tylko termometr skoczył i gotowanie rurek..
jak sie na to przygotowac lepiej, oczywiście pompki chyba nie włączać przy 120 stopniach..
tak pytam na wszelki wypadek..