Michał~88 napisał: Aha, gdy brak już wyprowadzeń w mikroprocesorze (nie ma ich wcale lub muszą być jakieś?)
używa się do tego tranzystorów.
A gdy posiadam wolne miejsce mogę użyć dekodera?
Nie bardzo rozumiem działanie dekodera można dokładniej?
To, nie tak do końca z tymi wyprowadzeniami. Zobacz, jakbyś chciał sterować czterama wyświetlaczami bezpośrednio z uP to musiałbyś urzyć, aż 28 nóżek procesora (4*7=28). AT90S2313 ma nóżek zaledwie 20, a następny procki są w obudowie 40 nóżkowej. Dlatego należy dążyć do tego aby sterować takie wyświetlacze za pomocą jak najmniejszej ilości wyprowadzeń uP. (Ja na przykład wykorzystuję magistralę I2C, dzięki której mogę sterować kilkanaście wyświetlaczy zużywając tylko dwie nóżki procesora).
Z dekoderami BCD sprawa jest bardzo prosta. Jest to osobny scalaczek posiadający siedem wyprowadzeń (od a do g) które podłączasz poprzez rezytorki do wyświetlacza. Dodatkowo dekoder posiada cztery wejścia ABCD. I na te wejścia podajesz stany wysokie lub niskie. Na przykład podanie 1000 wyświetli cyfrę 1, a podanie na to wejście kombinacji 1010 spowoduje wyświetlenie cyfry 5. Czyli stosujesz tutaj kod dwójkowy.
Z dekoderów to polecam Ci układ 4543. Układzik ten ma kilka fajnych funkcji (np. dopasowanie do wyświetlacza ze wspólną katodą lub anodą itp.) oraz moin zdaniem najlepszy rozkład wyprowadzeń. Jeżeli chcesz to mogę Ci podesłać artykuł z Praktycznego Elektronika o dekoderach BCD.
Pozdrawiam