Skarpetek napisał: Na nasadki mam dożywotnią gwarancję czyli na tę tez bedzie dożywotnią więc chyba je wezmę 😁
Dożywotnia gwarancją, to w przypadku narzędzi raczej żart. Bo co, pęknie mi nasadka po 5 latach to mi wymienią na nową? Przecież raczej prościej będzie powiedzieć, że pękła z powodu użycia zbyt dużej siły i gwarancja tego nie obejmuje.
Jak ktoś Ci da na piśmie taką dożywotnią gwarancję to skorzystasz być może, o ile ten gwarant za rok, pięć czy dziesięć lat nadal będzie istniał.
Mi po roku złamał się klucz oczkowy gięty firmy kuźnia i jak go oddałem do sklepu na reklamację (kosztował ponad 25 zł) to sprzedawca mało nie zszedł ze śmiechu. Strzelił na zgięciu przy zwykłym odkręcaniu śruby co uważam za wadę fabryczną, ale sprzedawca miał inne zdanie.
Poza tym, będziesz pamiętał za 10 lat gdzie masz paragon czy fakturę na zakupione klucze??
Jak gwarancja ma być wieczysta, to musi działać bez konieczności posiadania dowodu zakupu. Jak mi po 10 latach rozpruły się szwy na szelkach plecaka (dają 30 lat gwarancji na plecaki i torby) Jansport to, to wysłałem wprost do producenta i po tygodniu miałem plecak z nowymi, oryginalnymi szelkami. Nikt nie pytał o paragon, fakturę - zresztą ich nie miałem, albo mam, ale nie wiem gdzie(zresztą do czego im miałby się przydać dowód zakupu, przecież dowodem zakup jest sama reklamowana rzecz!). Tak obsługują jednak nieliczni np. Jansport, Targus, ale to inna branża, choć pokazuje to że można zadbać o klienta nawet po 10 latch. Idź po 5 latach i zareklamuj gdzieś narzędzie bez dowodu zakupu