Witam Panowie.
Problem mam tego typu że zdobyłem przez przypadek iveco daily 35c13 z 2001r, w wyniku odzyskania części należności. Wiecie, komornik itp. W związku z tym nie mam żadnej informacji o tym samochodzie a sam samochód... no cóż. trochę skatowany. Nie działało w nim połowę rzeczy ale powoli to ogarniam. Mianowicie nie działa prędkościomierz i licznik przejechanych kilometrów. Wszystko inne w liczniku sprawne. Kontrolki, podświetlenie, inne wskaźniki działają bez problemu. Sprawdziłem impulsator ale jest czysty i nie robi zwarcia. Za to po wyjęciu licznika stwierdziłem że są tam dwa fioletowe przewody ( lewa kostka ) które wychodzą pod maskę...i już. po prostu tam są. Czy może być tak że samochód ten miał tachograf a ktoś go ściągną i są to przewody od tachografu? Czy licznik bez tachografu nie będzie działał? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Problem mam tego typu że zdobyłem przez przypadek iveco daily 35c13 z 2001r, w wyniku odzyskania części należności. Wiecie, komornik itp. W związku z tym nie mam żadnej informacji o tym samochodzie a sam samochód... no cóż. trochę skatowany. Nie działało w nim połowę rzeczy ale powoli to ogarniam. Mianowicie nie działa prędkościomierz i licznik przejechanych kilometrów. Wszystko inne w liczniku sprawne. Kontrolki, podświetlenie, inne wskaźniki działają bez problemu. Sprawdziłem impulsator ale jest czysty i nie robi zwarcia. Za to po wyjęciu licznika stwierdziłem że są tam dwa fioletowe przewody ( lewa kostka ) które wychodzą pod maskę...i już. po prostu tam są. Czy może być tak że samochód ten miał tachograf a ktoś go ściągną i są to przewody od tachografu? Czy licznik bez tachografu nie będzie działał? Z góry dziękuję za odpowiedzi.