Miala byc wersja 4ro omowa. W sumie dobrze sie stało - jest wersja 8mio omowa, ktora podobno ma Bl na poziomie 15teslometrow - czy jak kto woli N/A. Czy tyle ma? Jest to możliwe, raczej nie kłamią.
Subwoofer jest wykonany ale oczywiście nie wykończony - stąd nie daje póki co do DIY.
Sklejki nie mieli - całość wykonana z wiórówki 18mm.
Objętość netto to niecałe 70 litrów, doliczając wytłumienie można podać 70. BR dostrojony do 40Hz, wyprowadzony tunelem prostokątnym z przodu. W zamierzeniach konstrukcja przenośna, imprezowa.
Wszystkie ścianki maja wzmocnienia w postaci doklejonych i dokręconych belek o szerokości 3cm wykonanych z 18mm wióra.
Jak to gra? Zasilane jest potegą - LX1100. Głośnik to w sumie nieco "udawane" 15cali - ma srednice zewn. kosza = 42cm, a pow. membrany to 726cm kw. - ciut mało, takie visatonowskie 15 cali
BSW154II ma 855cm kw. a tylko 392mm śred.
Istniała obawa, że głośnik ma wadę - podobno przy dużych wychyleniach - po wciśnieciu membrany o jakies 14mm - dolny resor uderza w nadbiegunnik. Tak sie dzieje, ale to w sumie nie przeszkadza - podczas normalnej pracy nie zachodzą takie efekty. Generalnie jest to przyzwoity głośnik bedacy w stanie spokojnieprzetworzyc 350W - wiecej już raczej nie. Małą pow. membrany jest "naprawiona" naprawde dużym liniowym skokiem +-7,5mm. Maksymalnie należy przyjąć okolo +-12mm, nie więcej. Przy przeciążeniach pieprznął kilkukrotnie (wspomniana wada), ale wyszedł bez szwanku - jak zawsze przy STXie... Dałem mu około 400W na 120Hz - no pochodził 20 minut, magnes już letni, nakładka przeciwpyłowa ciepła - bez szwanku. Dlużej nie moglem wytrzymać tego buczenia.
Tego głośnika nie można stosować w większych obudowach, niż 100litrow. Najlepiej dać właśnie 70 litrów. Schodzi na wolnym powietrzu do około 45Hz efektywnie, w pomieszczeniu dają się odczuć dzwięki do 35 Hz jako efektywnie przetwarzane. Wynik przyzwoity.
Maksymalne natezenia nie powalają - to wynik parudecybelowej wzgl. symulacji kompresji - ale nie jest źle! Można spokojnie stosować do nagłaśniania pomieszczeń do 35m kw. dla normalnych ludzi, do 15m kw. dla nienormalnych.
Porownanie z BSW154II :
To, co pod LX1100 pokazał BSW154II przeszło moje oczekiwania! Szok! Wytrzymuje skubaniec do 350W spokojnie, czyli powyzej 100W od podanej znamionowej - za sprawa dużego wychylenia maksymalnego, choć liniowe +-5mm nie powala. Pracuje przy +-12mm. Bl na poziomie 18,4Tm to już coś, różnica to dwie klasy. Kontrola, zejście, dynamika dwie klasy przewyższają ten model STXa, ale nalezy uwzglednić różnice cen - niecałe 400zł dla BSW i 117 zl dla STX. Czy lepiej dac 3 STXy niż jednego BSW? Dla natężeń tak, dla jakości nie.
Aha - jak to w sumie gra? Otóż ten STX gra basem dość dobrze "kopiącym" - małe podbicie zakresu 50 - 80 Hz sie przydaje. Może nieco pudełkowo - ale dość sucho i szybko, dobrze odczuwalny "na przeponie". Gitara basowa bez najniższych rejestrow ( w przypadku 6cio strunowych) ale na niezłym poziomie.
Subwoofer jest wykonany ale oczywiście nie wykończony - stąd nie daje póki co do DIY.
Sklejki nie mieli - całość wykonana z wiórówki 18mm.
Objętość netto to niecałe 70 litrów, doliczając wytłumienie można podać 70. BR dostrojony do 40Hz, wyprowadzony tunelem prostokątnym z przodu. W zamierzeniach konstrukcja przenośna, imprezowa.
Wszystkie ścianki maja wzmocnienia w postaci doklejonych i dokręconych belek o szerokości 3cm wykonanych z 18mm wióra.
Jak to gra? Zasilane jest potegą - LX1100. Głośnik to w sumie nieco "udawane" 15cali - ma srednice zewn. kosza = 42cm, a pow. membrany to 726cm kw. - ciut mało, takie visatonowskie 15 cali
Istniała obawa, że głośnik ma wadę - podobno przy dużych wychyleniach - po wciśnieciu membrany o jakies 14mm - dolny resor uderza w nadbiegunnik. Tak sie dzieje, ale to w sumie nie przeszkadza - podczas normalnej pracy nie zachodzą takie efekty. Generalnie jest to przyzwoity głośnik bedacy w stanie spokojnieprzetworzyc 350W - wiecej już raczej nie. Małą pow. membrany jest "naprawiona" naprawde dużym liniowym skokiem +-7,5mm. Maksymalnie należy przyjąć okolo +-12mm, nie więcej. Przy przeciążeniach pieprznął kilkukrotnie (wspomniana wada), ale wyszedł bez szwanku - jak zawsze przy STXie... Dałem mu około 400W na 120Hz - no pochodził 20 minut, magnes już letni, nakładka przeciwpyłowa ciepła - bez szwanku. Dlużej nie moglem wytrzymać tego buczenia.
Tego głośnika nie można stosować w większych obudowach, niż 100litrow. Najlepiej dać właśnie 70 litrów. Schodzi na wolnym powietrzu do około 45Hz efektywnie, w pomieszczeniu dają się odczuć dzwięki do 35 Hz jako efektywnie przetwarzane. Wynik przyzwoity.
Maksymalne natezenia nie powalają - to wynik parudecybelowej wzgl. symulacji kompresji - ale nie jest źle! Można spokojnie stosować do nagłaśniania pomieszczeń do 35m kw. dla normalnych ludzi, do 15m kw. dla nienormalnych.
Porownanie z BSW154II :
To, co pod LX1100 pokazał BSW154II przeszło moje oczekiwania! Szok! Wytrzymuje skubaniec do 350W spokojnie, czyli powyzej 100W od podanej znamionowej - za sprawa dużego wychylenia maksymalnego, choć liniowe +-5mm nie powala. Pracuje przy +-12mm. Bl na poziomie 18,4Tm to już coś, różnica to dwie klasy. Kontrola, zejście, dynamika dwie klasy przewyższają ten model STXa, ale nalezy uwzglednić różnice cen - niecałe 400zł dla BSW i 117 zl dla STX. Czy lepiej dac 3 STXy niż jednego BSW? Dla natężeń tak, dla jakości nie.
Aha - jak to w sumie gra? Otóż ten STX gra basem dość dobrze "kopiącym" - małe podbicie zakresu 50 - 80 Hz sie przydaje. Może nieco pudełkowo - ale dość sucho i szybko, dobrze odczuwalny "na przeponie". Gitara basowa bez najniższych rejestrow ( w przypadku 6cio strunowych) ale na niezłym poziomie.