SMDmaniak napisał: Na Panskich stronach poobnizali ceny i brak w dostepnosci zeby sprawdzic czy ktos bedzie sie fatygowal.
Niesamowite. Do tej pory myślałem, że kolega jest po prostu bezkrytycznym wielbicielem Satela. To by było nawet "urocze". Sam bardzo lubię ich produkty i polecam, mając przy tym świadomość, że pewne rozwiązania nie są idealne.
Sugerowanie, że podane linki to "manipulacja" dystrybutora jest przynajmniej śmieszne. Pracuję w jednej z tych firm i nieskromnie napiszę, że znam dokładniej politykę firmy od kuchni. Nie znam przypadku, dla którego mielibyśmy w sposób celowy zaniżać cenę i obserwować reakcję rynku. Druga firma z podanych linków to nasza zdrowa konkurencja, o której również złego słowa w tym temacie nie mogę powiedzieć. Znam natomiast "politykę" wielu firm na "szczeblu" dystrybutorskim i wiem, jakie cuda potrafią niektórzy robić, żeby tylko sprzedać. Mi często jest wstyd za nich a jednocześnie jestem dumny, że trafiłem do miejsca, które ma pewną misję i stara się uczynić z nas nie tylko hurtownię, ale coś więcej.
Co do tytułu:
Nie czytałem dokładnie całego tematu, ale z mojej strony wygląda to tak (uwaga, to będzie historia):
Czujkę Bosch OD-850 wprowadziliśmy do oferty wiele lat temu i stało się to przypadkiem. To były pierwsze lata mojej pracy, gdzie klient zadzwonił i chciał je zamówić. Nie mieliśmy ich, ale zobowiązałem się do ich ściągnięcia. Kiedy już je mieliśmy na magazynie, klient się rozmyślił. Nie za bardzo mieliśmy opcję zwrotu i wtedy to był dla mnie ogromny stres. Co powie szef? Narobiłem zamieszania, wydaliśmy wtedy "kupę" kasy a czujki leżą na półce. Szef oczywiście spokojny i cały stres niepotrzebny. Czujki wprowadziliśmy do sklepu internetowego (pierwotnie myślałem, że akcja z tymi czujkami będzie jednorazowa) i okazało się, że szybko się rozeszły. Ba! Sporo ich sprzedaliśmy i nigdy nie słyszałem o nich złej opinii.
Od dobrych kilku lat nie pracuję w sprzedaży, dlatego nie wiem jaki jest ich status (czy jest "branie", czy są, czy ich nie ma). Opinia jednak została i czujki osobiście uważam za dobre, nie sprawiające kłopotów.
Co do Opala - montowane wielokrotnie, w zdecydowaniej większości z "sukcesem". Spotkałem się też z opiniami klientów, którzy nie byli zadowoleni (nie chodzi o fałszywe alarmy, ale o zbyt późne wykrywanie). Sam również widziałem Opale, które widzą jakby "słabiej". Nie zmienia to faktu, że ogólnie o czujkach tych mam dobrą opinię (w praktyce częściej miałem z nimi do czynienia niż z Boschami - być może dlatego bezpośrednio na sobie odczułem pewne niedoskonałości danego urządzenia).
Pracuję w dziale technicznym i mam wgląd w tematy związane z serwisami urządzeń (RMA). Czujki OPAL nie są częstym widokiem - nie wracają do nas na serwis.