Drodzy forumowicze, poważny problem napotkał mojego laptopa. Zaznaczę, że dzieje się tak nawet gdy wyciągnę dysk, pamięć i kartę wifi więc to nie po ich stronie jest wina. Opcje bios były zresetowane do domyślnych.
Opis problemu:
Laptop potrafi w ogóle się nie włączyć. Zaświeci się kontrolka na przycisku włącznika i zaraz laptop albo się zresetuje, albo wyłączy. Bateria może być włożona lub wyjęta. Czasami uda się włączyć do poziomu systemu, podziała z 15-20 minut i reset lub wyłączenie. Czasem towarzyszą temu kolorowe paski na ekranie. Obstawiam albo procesor, albo dedykowana grafikę. Bios jaki jest w tym sprzęcie to zmodowany svl7. Z takim to kupiłem z drugiej ręki. Na podzespołach jest położona świeża pasta, a temperatury nie przekraczają więcej jak 80c (o ile uda się włączyć programy)
Konfiguracja laptopa
I7 4700mq
8gb tam
Zwykły dysk 1tb
Gt 755m
Niestety nie mam na zamiane plyty ani procesora. Chciałbym w jakiś sposób wykluczyć jedno albo drugie, a może błędnie szukam przyczyny.
Opis problemu:
Laptop potrafi w ogóle się nie włączyć. Zaświeci się kontrolka na przycisku włącznika i zaraz laptop albo się zresetuje, albo wyłączy. Bateria może być włożona lub wyjęta. Czasami uda się włączyć do poziomu systemu, podziała z 15-20 minut i reset lub wyłączenie. Czasem towarzyszą temu kolorowe paski na ekranie. Obstawiam albo procesor, albo dedykowana grafikę. Bios jaki jest w tym sprzęcie to zmodowany svl7. Z takim to kupiłem z drugiej ręki. Na podzespołach jest położona świeża pasta, a temperatury nie przekraczają więcej jak 80c (o ile uda się włączyć programy)
Konfiguracja laptopa
I7 4700mq
8gb tam
Zwykły dysk 1tb
Gt 755m
Niestety nie mam na zamiane plyty ani procesora. Chciałbym w jakiś sposób wykluczyć jedno albo drugie, a może błędnie szukam przyczyny.