Był sobie Ericsson T28, który ładnie działał. Gdy wyczerpała sie mi bateria podłączyłem go do ładowarki i.... po 15 minutach przestał się ładować. Odłączyłem go na chwilę i przyłączyłem znowy i.... to samo. 15 minut i koniec. No to znowy go odłączyłem od ładowarki i z powrotem podłaczyłem ale tym razem juz nawet nie zaczął się ładować.
Co się mu mogło stać ???
I jeszcze jedno. Po tym wszystkim odłożyłem go do szuflady i leży tam juz od roku. Teraz jest mi potrzebny i nie wiem czy po takim czasie leżakowania jest w ogóle mozliwość go reanimować?
Co się mu mogło stać ???
I jeszcze jedno. Po tym wszystkim odłożyłem go do szuflady i leży tam juz od roku. Teraz jest mi potrzebny i nie wiem czy po takim czasie leżakowania jest w ogóle mozliwość go reanimować?