Witam!
Opiszę króciutko moją sytuację:
Wyjechałem na dwa tygodnie pozostawiając włączony do sieci amplituner. Po powrocie nie reaguje na próby załącznia go (tzn. można sobie naciskać włącznik do woli i nic, żadnej reakcji...). Nie czekając długo ściągnąłem obudowę w celu sprawdzenia bezpiecznika - niestety cały. Troszkę się interesuję elektroniką, ale nie jestem zbyt biegły jak chodzi o lokalizację usterek w amplitunerach... Będę wdzięczny za każdą radę...
Z góry dzięki...
Pozdrawiam
Rdl
Opiszę króciutko moją sytuację:
Wyjechałem na dwa tygodnie pozostawiając włączony do sieci amplituner. Po powrocie nie reaguje na próby załącznia go (tzn. można sobie naciskać włącznik do woli i nic, żadnej reakcji...). Nie czekając długo ściągnąłem obudowę w celu sprawdzenia bezpiecznika - niestety cały. Troszkę się interesuję elektroniką, ale nie jestem zbyt biegły jak chodzi o lokalizację usterek w amplitunerach... Będę wdzięczny za każdą radę...
Z góry dzięki...
Pozdrawiam
Rdl